niedziela, 21 kwietnia 2013

Proste sposoby na zdrowe, długie życie + mały KONKURS

Zdrowie to nic stałego - każdy może je szybko stracić. Sprawność organizmu stale poddawana jest zewnętrznym bodźcom - czy to mechanicznym uszkodzeniom, czy zanieczyszczeniom, nieodpowiednim pokarmom - wymieniać można w nieskończoność. Nie mamy wpływu na nasze geny ani na sytuacje losowe, ale możemy i powinniśmy robić wszystko co w naszej mocy, aby to dobre zdrowie utrzymać. Czasem denerwuje mnie twierdzenie starszych "a, młody jest, to nic mu nie jest" - niestety w dobie chorób cywilizacyjnych coraz częściej u młodych rozwija się cukrzyca (i to nie tylko I typu!), choroby metaboliczne, miażdżyca, otyłość, choroby serca czy nowotwory. Nierzadko nieprzemyślanymi decyzjami pracujemy na złą formę i często bezsensowne zużywanie naszego organizmu. Jakie najczęstsze błędy popełniamy i o co może nas winić organizm?

1. PALENIE 
Ostatnio przechodziłam obok jednego z gimnazjów i doznałam szoku. Była chyba "długa przerwa", bo całe schody zapełnione były kolorowo (wiosennie) ubraną młodzieżą. Co druga osoba miała fajkę w dłoni. Za moich czasów licealnych (nie było jeszcze gimnazjów) "młodociani palacze" ukrywali się za kioskiem i mieli problem z kupieniem paczki papierosów. Dziś wszyscy palą "na legalu", a wychowawczyni przechodzi obok palących 15-latków bez słowa uwagi. Przyznaję, sama kiedyś paliłam, ale nie jako dziecko. Myślę, że powinniśmy od najmłodszych lat mówić ludziom, że to naprawdę szkodzi. Jeśli ktoś już ma ten problem i pali nałogowo, to zawsze może przestać - nigdy nie jest za późno, żeby zacząć dbać o siebie. Ukłony i gratulacje w stronę mojego tatusia, który też już nie pali :)

2. ODŻYWIANIE
To co jemy ma ogromny wpływ na to jak funkcjonujemy. Śmieciowe jedzenie, zbyt dużo cukru, utwardzane tłuszcze roślinne, wysokoprzetworzone produkty - wcześniej czy później organizm da znać, że to nie jest dobre źródło energii. Pomyślmy, co by się stało gdyby ktoś po zakupieniu nowiuteńkiego wymarzonego samochodu benzynowego wprost z salonu zatankował do niego ropę? Nikt o zdrowych zmysłach by tak nie uczynił, to dlaczego "tankujemy" się nieodpowiednimi składnikami odżywczymi? Dlaczego tak trudno odżywiać się zgodnie z piramidą zdrowego odżywiania? Zapewniam, to wcale nie jest takie trudne. Większość ludzi intuicyjnie wie, co jest dobre dla organizmu, a co nie. Jeśli ta umiejętność zaniknęła, warto skorzystać z rady specjalisty, albo sięgnąć do fachowej literatury.

3. NADUŻYWANIE ALKOHOLU
Wracając do tankowania... alkohol to również wróg dobrego zdrowia. Pisałam już o ciemnej stronie kieliszka, chętnych do poczytania zapraszam tutaj, konsekwencje upojenia zwane kacem, także nie są przyjemne, więc warto zastanowić się czy w ogóle warto pić. Według mnie nie warto.

4. BRAK AKTYWNOŚCI FIZYCZNEJ
Nie jesteśmy stworzeni do leżenia na kanapie i przełączania kanałów w telewizorze. Gdyby tak było bylibyśmy kulistymi miękkimi masami wyposażonymi tylko w jedną kończynę do wykonywania tego ważnego zadania. W jakimś celu zostaliśmy wyposażeni w 206 kości i niemal 500 mięśni. Może warto o nie zadbać? Regularne spacery czy jazda na rowerze może na przykład obniżyć poziom złego cholesterolu, a na pewno pomoże zachować wąską talię. Otyłość jest wysokim czynnikiem ryzyka większości współczesnych chorób cywilizacyjnych.

5. UNIKANIE BADAŃ
Wrócę jeszcze do przykładu nowego samochodu. Po przejechaniu określonej ilości kilometrów, albo po określonym czasie oddajemy samochód do salonu/warsztatu na przegląd. Wymieniają olej, sprawdzają hamulce i stan zawieszenia. Dlaczego nie traktować naszego organizmu z podobną troską? Raz na jakiś czas morfologia, regularne badania cytologiczne i piersi kobiet, mierzenie ciśnienia, sprawdzanie poziomu cukru - to naprawdę nie kosztuje wiele zachodu, a szybko pozwoli na podjęcie leczenia w razie choroby. Nie żyjemy w średniowieczu. Współcześni lekarze są wyposażeni w ogromną wiedzę, środki i postęp technologiczny pozwalający na leczenie wielu chorób, jednak w wielu przypadkach ogromne znaczenie ma stadium choroby. Wczesne rozpoznanie to większa szansa na leczenie.

Poza unikaniem najczęstszych i najpoważniejszych wyżej wymienionych błędów, ciekawym pomysłem jest ubezpieczenie swojego zdrowia. Jak przekonuje mój mąż, który zawodowo zajmuje się takimi sprawami, pieniądze z ubezpieczenia mogą być bardzo dużym wsparciem w razie, gdyby coś złego działo się ze zdrowiem. Jeżeli bylibyście zainteresowani tematem ubezpieczenia swojego zdrowia zapraszam do kontaktu via mail.

 KONKURS

Podziel się jak Ty dbasz o zdrowie. Czekam na komentarze pod tym postem z Waszymi pomysłami jak troszczycie się o swój organizm, aby pozostał jak najdłużej sprawny.

Do wygrania jednorazowe zaproszenie na badania oraz książka "NIE DAJ SIĘ! czyli 10 sposobów na zdrowe, długie życie".


Osoba, która otrzyma zaproszenie, będzie mogła wybrać rodzaj badania: USG piersi albo prześwietlenie płuc. Badanie można wykonać w jednej z ponad 200 placówek w całej Polsce (najbliższą placówkę po zarejestrowaniu zaproszenia, można wybrać na stronie internetowej www.ingzycie.pl). Termin realizacji badania do wyboru:
- 18 marca - 31 maja 2013r.
- 1 października - 30 listopada 2013r.

Konkurs dla osób przebywających na terenie RP. Książka i zaproszenie na badania zostaną przesłane za pośrednictwem Poczty Polskiej lub możliwy odbiór osobisty w Warszawie. W komentarzu proszę podać adres mailowy, za pomocą którego skontaktuję się z osobą, która udzieli najbardziej (według mnie) interesującej wypowiedzi.

Na komentarze czekam do 25 kwietnia 2013 (czwartku), a ogłoszenie wyników opublikuję najpóźniej w niedzielę 28.04.2013r.

Rozwiązanie konkursu: tutaj , przykro mi wszystkie wypowiedzi zamieszczone po terminie nie mogą już wziąć udziału w konkursie.  

Zapraszam do zabawy urodzinowej i nowych ciekawych konkursów, szczegóły tutaj.

9 komentarzy:

  1. Mój sposób na zdrowie:
    1. Wiosenna przygoda ze sportem- 3 razy w tygodniu bieganie oraz codzienna podróż rowerem do metra - ok. 7 kilometrów.
    2. Odżywianie - Śniadanie: Dużoo warzyw, do śniadania nawet jeśli jest na słodko, w pracy marchewka i seler do pochrupania oraz obowiązkowo sok pomidorowy z imbirem oraz sałatka. Na osłodzenia dnia w pracy owoc oraz jogurt naturalny/serek wiejski. Obiad/obiadokolacja - ponownie dużo warzyw oraz najczęściej kasza oraz jakieś chude mięsko.
    3.Słodycze- tylko te zrobione w domu, ciasteczka z miodem, orzechami, suszonymi owocami. Ostatnio eksperymentuję z mąką gryczaną w wersji słodkiej.
    4. Pieczywo - domowe na zakwasie ( bardzo mi przypadło do gustu :) Mąka żytnia, orkiszowa, amaranus, gryczana - co mam pod ręką to sypię. Zawsze bułki wychodzą wyśmienite.

    Do jedzenia przywiązuję bardzo dużą wagę, chociaż zdarzają się małe grzeszki - w końcu wszyscy jesteśmy tylko ludźmi.
    Podsumowując moim sposobem na zdrowie są przemyślane posiłki oraz sport, w miarę możliwości codziennie. To wszystko gwarantuje mi dobry humor i odporność.
    Pozdrawiam
    mpotajczuk@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  2. 1) dużo ruchu na świeżym powietrzu
    a) praca w ogrodzie, mam winorośle , brzoskwinie , agresty , truskawki, warzywa przeróżne; dynie , patisony, ogórki szpinak i rukolę oraz kwiaty. Żeby to ogarnąć trzeba nieźle się nagimnastykować, i jeszcze świeże powietrze. Zawsze mówię, że jak ktoś zasłabnie to go wynoszą na świeże powietrze, a ja go mam na każdą chwilę.
    b) jazda na rowerze staram się na zakupy i załatwienie jakichś spraw wykorzystać rower zaoszczędzam zdrowie pieniądze na paliwo, i nie truję atmosfery
    c) uwielbiam pływanie każdą wolną chwilę spędzam na basenie

    2) jedzenie: gotuję pyszną zupę z dyni, robię sałatkę z rukoli, zapiekam szpinak z makaronem, zupy krem z selerów i porów, robię do ciast sama dżemy z dyni i pomarańczy Bazuję głównie na tym co rośnie w moim ogrodzie

    3) staram się dosyć często robić badania lekarskie : mamografia , usg piersi, badania krwi, nawet oststnio byłam u kardiologa.

    Reasumując: Nie oszczędzajmy się fizycznie, bo praca fizyczna napędza siłę życia, przebywajmy jak to jest możliwe na świeżym powietrzu, odżywiajmy się bogato warzywnie i owocowo i9 nie denerwujmy się

    alimaslarz@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. JA NAPISAŁAM KOMENTARZ, KTÓRY BYŁ I ZNIKNĄŁ NIE WIADOMO GDZIE

    alimaslarz@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Blogspot potraktował Twój wpis jako spam i nie wyświetlał go. Już zaznaczyłam, że to prawdziwy komentarz, więc powinien być widoczny. Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Mój sposób na zdrowie to przede wszystkim sport, który wpływa na zdrowie fizyczne, jak i psychiczne. Gdy mam chandrę, i w głowie mam zaplątany kłębek myśli, biorę się za ćwiczenia. Gdy ciało pracuje, doznaję swoistego "katharsis" duszy, i niczym olśnienie znajduję rozwiązanie problemów, a jednocześnie zaczynam postrzegać świat bardzo optymistycznie, wierząc, że ja także zobaczę swój kawałek tęczy...
    Mam dwóch synów i razem z nimi staram się uprawiać różne sporty. Choć mieszkamy w malutkim miasteczku, zawsze jest co wybrać. Zimą jeździmy na łyżwach, na lodowisku przy szkole syna. Jazda na łyżwach doskonale ćwiczy mięśnie nóg. Czując wiatr we włosach cieszymy się każdą chwilą, a przezroczyste sześcioramienne gwiazdy spadające na włosy działają na nas niczym czary dobrej wróżki. To świetny, odprężający sport, który wyzwala dużo radości i ujędrnia nasze nogi. Nogi stają się silne, a mięśnie sprężyste. Wówczas czując swoją dobrą formę, i silne nogi przypominają mi się słowa Juliana Tuwima ""Na*wet naj*piękniej*sze no*gi gdzieś się kończą". I jakby na przekór jego słowom podejmuję wyzwanie, że moje starania o piękne nogi nigdy się nie skończą...
    Gdy mija okres zimowy, to wówczas ruszamy na wycieczki rowerowe, dzięki którym nasze mięśnie pracują. Ach, jak przyjemnie, ach, jak radośnie, podziwiać przyrodę, aż serce rośnie!!! Jazda na rowerze to świetny relaks- dla duszy i ciała, i jak wiadomo, to dokonały i przyjemny trening. Wraz z dziećmi łączymy przyjemne z pożytecznym- czyli edukacyjne wycieczki rowerowe.
    A gdy przyjdzie nam ochota na biegi, to ruszamy całą rodziną. Mały, duży- każdy biega! Dla zdrowia, dla smukłego ciała, dla dobrej formy! Nasze nogi wyznaczają nam coraz to nowe trasy. Ich ślady są coraz to delikatniejsze, bo czujemy, jakbyśmy frunęli, jakby nogi unosiły nas w powietrzu...
    Sposób na formę..- tylko sport! Ruch, zwłaszcza na świeżym powietrzu to recepta na zdrowie i popdniesienie jakości życia. Lepsza forma sprawia, że dziarskim krokiem idziemy ku swoim marzeniom, że wciąż planujemy coś nowego.... Mamy w sobie tyle energii i wigoru, że z "carpe diem" na ustach witamy każdy poranek! dora82@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ja dbam o zdrowie? Przede wszystkim zdrowo się odżywiam, bo nie bez powodu ktoś powiedział: jesteś tym co jesz. Staram się w każdą niedzielę na cały tydzień robić jadłospis, dzięki któremu mam wgląd w to ile skonsumowałam danego dnia węglowodanów, białek, wapnia i innych cennych witamin. Bardzo często się stresuję, w związku z tym regularnie uzupełniam magnez. Codziennie piję minimum 2 litry płynów. A wspomniany stres i napięcie rozładowuję medytacją lub kilometrowym spacerem po lesie.

    Nie palę papierosów i staram się unikać bycia biernym palaczem. Alkohol piję z rozwagą, jedynie w sytuacjach okolicznościowych (urodziny, imieniny) lub czasem lampkę wina półwytrawnego do obiadu.

    Stawiam na sport. Lubię często chodzić na długie spacery i jeździć na rowerze. Tymczasowo zrezygnowałam z basenu, z powodu infekcji dróg moczowych, ale wiem, że woda działa niesamowicie na mój kręgosłup w zupełności go relaksując i niwelując jego wszelkie niedogodności. Medytacja nie jest co prawda aktywnością fizyczną, ale psychiczną, która przywraca mi spokój i całkowicie wycisza organizm, reguluje rytm bicia serca. Uważam, że to wspaniała metoda relaksacyjna. Zarazem trudna do nauczenia!

    W przeciwieństwie do większości ludzi, którzy nie przepadają za badaniami, ja je traktuję bardzo poważnie. Często zapadałam na różne schorzenia, ale od jakiegoś czasu odwiedzam lekarza różnych specjalności raz w roku w celu wykonania podstawowych badań. Przez jakiś czas obsesyjnie dbałam o zdrowie i często poddawałam się badaniom. Teraz się zdystansowałam, być może dzięki temu, że potrafię panować nad swoimi emocjami, a w momencie niepokoju szybko staram się je okiełznać. Najlepiej jednak działa na mnie sen! Kiedy jestem wyspana i wypoczęta wszystko idzie po mojej myśli. Można sobie pomyśleć: to takie proste, wyspać się. Absolutnie nie. Wciąż uczę się zapadać w głęboki sen, żeby przejść przez jego 5 faz i przy tym się nie budzić w nocy. Nasze zdrowie wymaga od Nas wiele wysiłku, ale przecież warto się poświęcić, bo życie mamy tylko jedno. A na zdrowiu łatwo jest podupaść, trudniej natomiast wrócić do pełni zdrowia, sił i witalności.
    Pozdrawiam wszystkich dbających o siebie :)

    weronika.szafczyk@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Mimo młodego wieku, zawsze miałam problemy z wagą. Było to zasługą nie tylko niezdrowego jedzenia, ale także genów.Pewnego czasu dostrzegłam, że już czas o siebie zadbać. Drastycznie zmieniłam dietę, choć każdy człowiek ma czasem swoje słabości i nie zajadam sie tylko kiełkami i warzywami. Jestem świadoma, że nie mam co lczyć na szybkie i spektakularne efekty, dzięki czemu nauczyłam się wytrwalości w działaniach. Pomaga mi w tym wsparcie przyjaciół i wspólne uprawianie sportu.

    nataliathc@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety ja dbałam o swoje zdrowie- chodząc do.. lekarzy...Niestety Ci zamiast pomóc je znacznie,ale to znacznie pogorszyli...Dla mnie już chyba za późno o dbanie o coś czego nie mam...:(. Ale z chęcią bym wygrała książkę dla mojego męża, syna, żeby jak najdłużej cieszyli się największym skarbem jakim jest ZDROWE!
    agata326@op.pl

    OdpowiedzUsuń