piątek, 27 lutego 2015

Jedz i chudnij - PIECZONE KOTLETY z RYBY i BROKUŁA

Wczoraj robiłam bulion rybny i zostało mi trochę gotowanego mięsa z ryby. Moja babcia mi zawsze powtarza, że w kuchni nic nie może się zmarnować, więc dziś postanowiłam wykorzystać pozostałości z wczorajszego obiadu i przygotować coś fajnego. Nie lubię po prostu odgrzewać, a czasem z takiego kombinowania może wyjść coś ekstra :)

 PIECZONE KOTLETY z RYBY i BROKUŁA



Składniki na 3 porcje:


150g gotowanej ryby
150-200g brokuła
30-40g mielonego lnu
1 jajko
sól, pieprz do smaku





Mięso ryby rozdrobnić. Brokuła podzielić na różyczki ugotować na parze (albo w osolonym wrzątku), przełożyć do miski i ostudzić, po czym rozdrobnić widelcem. Dodać rybę, mielony len żeby zagęścić masę (zamiast lnu można dodać zwykłą bułkę tartą), przyprawy, wbić jajko i wszystkie składniki wymieszać dokładnie. Formować niewielkie kulki i ułożyć je w naczyniu żaroodpornym. Piec w piekarniku 30 minut w temperaturze 180 stopni.


1 porcja kotletów to ok. 110 kcal, węglowodany: 3g, białko: 17g, tłuszcz: 5g


Do kotletów polecam sałatkę z młodego szpinaku z suszonymi pomidorami - moja ulubiona! Takim sposobem powstał lekki i smaczny obiad niskim kosztem :)

SMACZNEGO!

czwartek, 26 lutego 2015

Jedz i chudnij - BULION RYBNY

Ryby, ryby, ryby. Polecam zamiast mięsa co najmniej dwa razy w tygodniu na obiad jeść ryby. Mówiąc ryba, nie mam na myśli ryby smażonej w głębokim tłuszczu w grubej panierce albo gotowych mrożonych paluszków z pudełka. Ryby na prawdę są bardzo wdzięcznym tematem i można je przyrządzać na różne sposoby. Niekoniecznie też musimy wydawać majątek na wyszukane składniki, czasem niedroga ryba może być smaczna i zdrowa. Najlepiej je piec, grillować, gotować czy przyrządzać na parze.

Dzisiaj pokażę Wam jak przyrządziłam pyszny bulion rybny - i prawdę mówiąc, to żadna filozofia. Bulion z ryby przygotowuję tak samo jak rosół z mięsa, a tą tylko różnicą, że mięsko jest rybie :)

BULION RYBNY z MINTAJA

500g mrożonego mintaja (rozmrozić i umyć filety)
1 spora marchewka
1 pietruszka
kawałek selera
cebula
2 ziarenka ziela angielskiego
10 ziaren czarnego pieprzu
łyżeczka soli do smaku

poniedziałek, 16 lutego 2015

Jedz i chudnij - AROMATYCZNY ŁOSOŚ w CIEŚCIE FRANCUSKIM na PUREE z ZIELONEGO GROSZKU

Chwaliłam się na Facebooku, że przez żołądek trafiłam do serca mego męża w miniony weekend. Zdecydowanie kulinarnie trafiłam, bo mlaska na samo wspomnienie. Chciałam się z Wami podzielić przepisem, bo danie uplasowało się już w czołówce moich popisowych. Może nie należy ono do najmniej kalorycznych, ale doskonale nada się na odświętny obiad czy romantyczną kolację. Zapraszam na łososia w roli głównej:

 ŁOSOŚ w CIEŚCIE FRANCUSKIM na PUREE z GROSZKU

Składniki na 4 porcje:
400g filetów z łososia (bez skóry, ale może być też ze skórą, którą należy ściągnąć)
80g suszonych pomidorów z zalewy olejowej
pęczek bazylii
6 ząbków czosnku
30g tartych migdałów (mogą być też w płatkach, albo inne orzechy np. włoskie)
łyżka sosu sojowego ciemnego
2 łyżki oliwy z oliwek (może być bazyliowa)
sól, pieprz do smaku
275g opakowanie ciasta francuskiego (wersja dla nie mających czasu na robienie domowego ciasta)
opakowanie mrożonego zielonego groszku (400g)
50g masła
1 jajko
czarny sezam (opcjonalnie)

piątek, 13 lutego 2015

BEZ CUKRU Martina Fontana

Od kilku dni w księgarniach jest dostępna książka "BEZ CUKRU" Martiny Fontany. Już sama okładka zachęca do zakupu chwytliwymi hasłami: "Wypisz się z klubu Anonimowych Cukroholików", "Czy wiesz, że nasz mózg reaguje na regularne spożycie cukru podobnie jak przy uzależnieniu od leków, alkoholu czy innych stymulantów?", "Problemy z wagą? Zły humor? Kłopoty z koncentracją? Sprawdź, czy przyczyną problemów nie jest nadmierne spożycie cukru!". Książka znalazła też miejsce na mojej półce.


Nie jest to kolejna książka medyczna wyjaśniająca w specjalistycznych wyrażeniach skomplikowane procesy metaboliczne zachodzące w organizmie, ale jest to pozycja dla wszystkich, także dla osób mniej świadomych odżywiania. Język prosty, przejaskrawione porównania np. cukier jako narkotyk, albo i sam diabeł - ale to trafia do wyobraźni. Zważając na fakt, że w Polsce ponad 18% dzieci w wieku 11-12 lat ma nadwagę, a niemal 4% jest otyłych; w przedziale wiekowym 13-14 lat -niemal 15% ma nadwagę, a 3,5% otyłość; a wśród młodzieży 17-18-letniej 11% ma nadwagę, a 2,5% otyłość (dane www.gis.gov.pl z 2010r), należy kierować wiedzę do wszystkich, nie tylko naukowców, dietetyków i żywieniowców.

Książkę czyta się szybko i łatwo. W jasny sposób przedstawione są schematy działania i wpływu cukru na organizm i szczególnie podkreślone są ujemne skutki źle zbilansowanej diety, z przewagą cukrów prostych, dań na wynos i gotowców z torebki. Pozycja pomoże zidentyfikować u siebie objawy cukrowego uzależnienia i uświadomić sobie istnienie takiego problemu. Może być też świetnym motywatorem do rozprawienia się z własnym słodkim uzależnieniem.

W książce znajdziecie dużą ilość porad, a także wypowiedzi osób, które uporały się (bądź nie) z uzależnieniem od słodyczy. Któraś historia może być podobna do Waszych osobistych doświadczeń, dlatego warto mieć książkę pod ręką. Mi osobiście podoba się zwykły, wręcz pospolity język, taki którym możemy posługiwać się na co dzień, nie dobierając starannie słów, bez zbytniego nadęcia i wydumanych specjalistycznych wyrażeń. Na pewno kilka porównań zapożyczonych z książki wedrze się do mojego osobistego słownika :) Całkiem niezła pozycja.

wtorek, 3 lutego 2015

Warsztaty kulinarne "Piękno w Smaku" z jakością QAFP

W minioną sobotę miałam przyjemność znaleźć się w odpowiednim miejscu i o odpowiedniej porze - w SmArt Studio  przy ulicy Hożej 51 odbyły się warsztaty kulinarne "Piękno w Smaku". Gospodarzem (chyba można tak powiedzieć) warsztatów był Olivier Janiak, piękno potraw pomagała nam wydobyć profesjonalna fotograf Joanna van Fenema, a smak zapewnił mistrz kuchni - chef Daniel Olas.
 

Warsztaty zostały zorganizowane w ramach kampanii Gwarancja jakości QAFP. Zachęcam do odwiedzenia strony QAFP, gdzie oprócz wielu cennych informacji o systemie QAFP, można znaleźć między innymi wykaz wszystkich firm i producentów certyfikowanych wędlin, mięsa drobiowego i wieprzowego, a także spis sklepów, gdzie certyfikowane produkty (na przykład kaszankę, kiełbasę czy kabanosy z certyfikatem jakości) można zakupić. Warto zajrzeć do strefy dla konsumenta, producenci znajdą też swoją zakładkę.




SmArt Studio przywitało nas stanowiskami pracy zastawionymi świeżymi produktami, owocami, warzywami i oczywiście certyfikowanymi produktami - polędwiczkami, karkówką i chyba łopatką, była też kaszanka i wędliny. 

Nie mam wiele zdjęć "z własnej ręki", bo oddałam się przyjemności gotowania, która daje mi niesamowitą frajdę. W dodatku, jeśli gotuje się z ludźmi, którym oczy zapalają się jak płomyki, gdy myślą o efekcie końcowym i nie jest dla nich problemem zblendowanie surowego ziemniaka z selerem ;) to przyjemność jest zwielokrotniona.






Do garów udało się zagonić nawet Oliviera Janiaka i okazało się, że całkiem nieźle potrafi zrumienić polędwiczki na patelni.

Generalnie wszyscy się uwijali i sprawnie gotowali, a efektem były arcypiękne i smakowite dania.

 


Z pewnością będę korzystać z rad mistrza kuchni Daniela Olasa, bo "sprzedał" nam kilka świetnych patentów. Może będę tylko mniej dokładać masła, ale kruszonkę z selera i ziemniaków na pewno powtórzę w domu (będzie to niezły popis). Oto jedno z dań, które udało nam się przygotować (z przodu moja interpretacja, na drugim planie mistrza): schab przygotowany metodą sous-wide delikatnie zrumieniony na patelni, puree z zielonego groszku, puree marchewkowo-pomarańczowe, eksplodujące smakiem bataty z miętą i cytryną, pieczona czerwona cebula i hit warsztatów - kruszonka ziemniaczano-selerowa.



Dziękuję wszystkim obecnym za świetną i niepowtarzalną atmosferę, za otwartość i entuzjazm. Mam nadzieję, że uda nam się jeszcze kiedyś spotkać w tym samym, tudzież podobnym gronie - spędziłam z Wami przemiły czas. Ukłony należą się organizatorom, bo włożyli w przygotowania wiele pracy i serca. Dziękuję! :)

poniedziałek, 2 lutego 2015

Jedz i chudnij - KARAŚ PIECZONY w FOLII

Dziś pyszny pomysł na szybki, a jednocześnie smaczny i pożywny obiad. Tuszki karasia kupiłam w Auchan, mają trochę ości, więc jest trochę z nimi "zabawy" podczas jedzenia, ale w smaku są wyśmienite. Do przepisu świetnie się nada dorada czy pstrąg, które dość łatwo dostać, nawet w zwykłych dyskontach. Świetnie smakują zarówno same, albo jako dodatek można podać "gotowiec" warzywa na patelni przygotowane na łyżce oliwy z oliwek. Na nic wymówki, że nie masz czasu na przygotowywanie obiadu - ekspresowe super danie.

 KARAŚ PIECZONY w FOLII z WARZYWAMI



Składniki na 2 porcje:

2 tuszki karasia (ok. 150g)
50g masła
4 ząbki czosnku
pęczek pietruszki
szczypta soli

warzywa na patelnię
łyżka oliwy



Karasie umyć pod bieżącą wodą i osuszyć ręcznikiem papierowym. Masło utrzeć z solą i