wtorek, 5 listopada 2013

Głód czy nie głód? Oto jest pytanie, a może to apetyt?


Czy zastanawialiście się kiedyś czym jest głód? Co czujecie gdy jesteście głodni? Głód wywołuje różne reakcje. Nie bezpodstawnie powstało powiedzenie.. „jak Polak głodny to zły”, często uczuciu głodu towarzyszy rozdrażnienie. Niektórzy czują „ssanie” w żołądku, innym „kiszki marsza grają”… a burczało Wam kiedyś w brzuchu?

Głód jest oznaką naturalnej potrzeby każdego człowieka do dostarczenia odpowiedniej ilości składników odżywczych do prawidłowego funkcjonowania, dlatego tak ważna jest umiejętność rozróżniania uczucia głodu i apetytu.

Często spotykam się ze stwierdzeniem – „nie mogę się opanować”, „stale jestem głodny”! Ale czy to faktycznie jest głód? Czy to co odczuwamy, to nie tylko łakomstwo i chęć zaspokojenia potrzeb.. ale nie potrzeb organizmu, lecz emocjonalnych? Apetyt i głód to nie to samo, warto nauczyć się je rozróżniać.

Głód pojawia się, gdy występuje niedostatek składników pokarmowych w organizmie. Zdarza się, że jest mylony z apetytem, który z kolei jest psychologicznym zapotrzebowaniem na jedzenie, związanym z wykształconym przez całe życie (od niemowlęctwa) nawykiem odczuwania ulgi lub przyjemności po spożyciu określonych pokarmów.

Zwróćmy uwagę, czy sięgamy do szafki ze słodyczami z głodu. Tym bardziej, jeśli bezskutecznie toczymy walkę z nadwagą, możliwe, że źle odczytujemy sygnały, które wysyła organizm, myląc głód z apetytem?

Warto zachować naturalną umiejętność rozróżniania głodu i stać się czujnym, aby móc rozpoznać moment, kiedy jemy naprawdę z powodu głodu, a kiedy ulegamy apetytowi.


Pobudzenie innych zmysłów sprawi, że smak przestanie dominować i zapomnimy o apetycie. Warto zafundować sobie aromatyczną kąpiel w oświetlonej świecami łazience. W pięknie zaaranżowanej przestrzeni jesteśmy mniej skłonni do obżarstwa. Dowodzą tego amerykańscy naukowcy, którzy urządzili nastrojowy wieczór w jednej z popularnych sieci fast food. Okazało się, że klienci w miłej atmosferze i przy świecach, jedli o 175 kalorii mniej, niż klienci przy standardowym wystroju i oświetleniu.

3 komentarze:

  1. Przyznam szczerze, że po przeczytaniu tego artykułu dalej nie wiem jak odróżnić głód od apetytu. Niestety nie zauważyłam tu jakiś konkretnych informacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, nie istnieją kliniczne i jednakowe dla wszystkich wskazówki co jest głodem, a co apetytem. Każdy jest inny i może odczuwać inaczej. Dlatego myślę, że warto się chwilę nad tym zastanowić, co pobudza nas do jedzenia. Na przykład dzieci wiedzą intuicyjnie kiedy jeść, jak są głodne to płaczą. Z wiekiem zatracamy tą naturalna umiejętność odczuwania głodu i często go mylimy z apetytem.

      Usuń
  2. No ja często jem choć nie jestem głodna :/
    Najbardziej z nudów. Całe szczęście w domu nigdy się nie nudzę, ale niestety w pracy gdy nic się nie dzieje tak, a jak się pracuje w restauracji to może być problem ;/

    OdpowiedzUsuń