poniedziałek, 19 sierpnia 2013

GOTUJĘ PO MAŁOPOLSKU

Małopolska to region słynący z wielu smakołyków - kto nie zna oscypka, śliwowicy, kiełbasy lisieckiej czy fasoli "piękny jaś"? Jednak są też takie produkty o których nie każdy wie, na przykład suska sechlońska, czyli podsuszona i podwędzona śliwka. Warto poznawać smaki, tradycje i kulinarną małopolską spuściznę. Już za tydzień 24-25 sierpnia 2013r. będzie ku temu okazja, gdyż na krakowskim Placu Wolnica odbędzie się Małopolski Festiwal Smaku. Motywem przewodnim imprezy jest Koral Małopolski. Myślę, że każdy kto ma w zasięgu Kraków i pojawienie się na Festiwalu, nie powinien się długo zastanawiać, tylko zarezerwować sobie przyszły weekend.

W tym roku organizatorzy postanowili rozszerzyć formułę i zaprosili do współpracy bloggerów, w tym również mnie. Zdecydowałam podjąć wyzwanie i stworzyć autorski przepis i stylizację dania inspirowanego małopolską kuchnią regionalną (tradycyjną lub etno fusion), nawiązującego do motywu małopolskich czerwonych korali. Mimo, że obecnie mieszkam w Warszawie to pochodzę z pogranicza Podkarpacia i Małopolski, dlatego też dość łatwo przychodzi mi wymyślanie różnych tradycyjnych potraw, jednak pomyślałam sobie, że nie można iść na łatwiznę i stworzyłam nowoczesne małopolskie menu złożone z przystawki, dania głównego i deseru. Nie będą to dania tradycyjne, postanowiłam pobawić się smakiem i stworzyć małopolskie dania w nowej świeżej i dietetycznej odsłonie.

Mam nadzieję, że moje propozycje się Wam spodobają i że już wkrótce spotkamy się na Małopolskim Festiwalu Smaku. Oto i moje autorskie małopolskie menu:


Przystawka:
Produktem, który kojarzy mi się z "południem" jest oscypek. Każda wyprawa w góry wiąże się ze zjedzeniem oscypka z żurawiną, to bardzo miłe skojarzenia - piękne widoki i pyszne smaki. Postanowiłam więc wziąć oscypek "na pierwszy ogień". W dodatku dostałam dużo przepięknych ogórków (ekologicznych, bez nawozów z ogrodu taty) więc pokroiłam oscypek i zapiekłam na wierzchu układając pomidorki koktajlowe mające nawiązywać do korali małopolskich. Podoba Wam się taka interpretacja oscypka?:

OGÓRKI ZAPIEKANE z OSCYPKIEM i POMIDORKAMI

Składniki na 4 porcje:
6 średnich ogórków gruntowych
36 pomidorków koktajlowych
2 średnie białe oscypki (albo 4 małe)
listki bazylii
listki rukoli do podania

Ogórki obrać ze skórki, przekroić wzdłuż i wydrążyć nasiona. Położyć pokrojony w plastry oscypek, następnie przepołowione pomidorki koktajlowe i listki bazylii. Zapiekać 20 minut w temperaturze 200ºC. Podawać z rukolą i pozostałymi pomidorkami.


Danie główne:
Jagnięcina - szczerze przyznam, że to mój debiut z jagnięciną, nie mniej jednak danie wyszło smakowite. Pieczone szaszłyki z kotlecików jagnięcych poprzeplatanych pomidorkami koktajlowymi (tu forma także nawiązuje do korali). Dodatkowym atutem tego dania jest to, że szaszłyki zostały upieczone w piekarniku, nie były smażone i nie są bardzo tłuste, co jest nie bez znaczenia dla osób na diecie. Polecam też zamiast zwykłej bułki tartej wykonać własną pełnoziarnistą, albo zemleć w młynku siemię lniane (świetnie spełnia rolę bułki tartej, a ma o niebo więcej zalet).

PIECZONE SZASZŁYKI z KULECZEK JAGNIĘCYCH Z POMIDORKAMI

Składniki na 4 porcje:
400g mielonego mięsa jagnięcego
1 cebula starta na najdrobniejszych oczkach tarki
1/2 czerwonej papryki pokrojonej w drobną kostkę
jajko
pełnoziarnista bułka tarta (lub mielone siemię lniane)
sól, pieprz
świeże oregano
48 pomidorków koktajlowych



Mięso, jajko, cebulę, paprykę, bułkę i przyprawy dokładnie wymieszać w misce. Z powstałej mięsnej masy formować kuleczki i nabijać je na patyczki do szaszłyków na przemian z pomidorkami koktajlowymi. Włożyć do naczynia żaroodpornego posmarowanego delikatnie tłuszczem i zapiekać około 30 minut w temperaturze 200ºC. Pozostałe pomidorki także zapiec i podawać z szaszłykami. Udekorować świeżym oregano.


Deser:
Tutaj miałam problem, wahałam się między kilkoma regionalnymi pozycjami, ale zdecydowałam się po prostu na sezonowe ciasto. Każdy chyba zna, choćby ze słyszenia małopolską gościnność. Gospodyni zawsze ma czym ugościć gościa, "na prędce" upiecze ucierane ciasto z tego co akurat ma pod ręką i trzeba zaznaczyć, że nie wygląd jest najważniejszy, lecz smak. Nawiązaniem do małopolskiej kuchni bez wątpienia może być suska sechlońska przed podsuszaniem i podwędzaniem, a ułożone w rzędy śliwki mogą się mienić jako sznury ciemnych korali.

PLACEK JOGURTOWY ze ŚLIWKAMI


Składniki na 32 porcje:
500g śliwek węgierek
1 szklanka cukru
4 szklanki mąki
400g jogurtu naturalnego
100g masła
4 jajka
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia





Śliwki umyć, osuszyć, przekroić i wypestkować. Oddzielić białka od żółtek, mąkę przesiać i połączyć z proszkiem do pieczenia i posiekanym masłem (można też masło utrzeć na tarce). Żółtka ubić na jasną masę, dodać cukier i ucierać aż powstanie gładka masa. Wymieszać z jogurtem i mąką. Białka ubić na sztywno i na końcu powoli wmieszać drewnianą łyżką w ucieraną masę. Wyłożyć na formę wysmarowaną masłem i ułożyć śliwki przekrojoną częścią do góry. Wstawić do piekarnika i piec około 45 minut w temperaturze 190ºC.

3 komentarze:

  1. Zapraszam Cię do przeczytania mojej relacji z festiwalu: http://jemylokalnie.pl/malopolski-festiwal-smaku/.
    Dziękuję za miłe przyjęcie w festiwalowej kuchni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A po więcej zdjęć zapraszam na swojego bloga i stronę na facebooku.

      Usuń
    2. Z przyjemnością już zaglądam :)

      Usuń