poniedziałek, 1 lipca 2013

Jedz i chudnij - CZEKOLADOWE PIEROGI

Czasami bywają takie dni, że bez czekolady ani rusz. To prawda, że czekolada poprawia humor. Jednak, żeby nie zajadać się nią bez końca, bezkarnie i nadprogramowo proponuję wprowadzić ją oficjalnie do dziennego menu. Co powiecie na obiad na słodko? Dużo na blogach teraz truskawek, zaczynają się też jagódki, czyli sezonowo. Czekolada dobra jest całorocznie, akurat ja mam dziś "sezon" na czekoladę - ale taką prawdziwą, z dużą zawartością kakao, żeby nie było, że mleczną i pełną izomerów trans! Pierogi z gorzkiej czekolady wychodzą niezwykle wytrawne, od razu rzetelnie uprzedzam, że nie są jakieś super słodkie jak czekoladki z nadzieniem, do jakich przyzwyczajają nas producenci tych słodkich "smakołyków". Pierogi dla mnie dziś idealne. Mniam!

 CZEKOLADOWE PIEROGI

Składniki na 4 porcje:

250g szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
1 łyżka masła
1 łyżka kakao
150g chudego twarogu
100g gorzkiej czekolady min. 65% kakao
1 łyżka cukru pudru
jajko
sól


Ciasto: Mąkę na stolnicy wymieszać z kakao, zrobić wgłębienie i wlać ½ szklanki przegotowanej ciepłej wody. Masło roztopić, ostudzić i dodać do ciasta. Wymieszać i zagniatać do uzyskania gładkiego, elastycznego ciasta. Zawinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na godzinę.

Farsz: W misce wymieszać twaróg, jajko i cukier. Dodać pokrojoną w kostkę gorzką czekoladę.

Ciasto rozwałkować, wykroić szklanką krążki. Pośrodku co drugiego krążka ciasta położyć łyżkę farszu, przykryć sąsiadującym i zlepić brzegi. Można formować także tradycyjne pierogi, kształt wedle uznania. Ja lubię takie okrągłe z „warkoczem” dookoła.

Gotować 4 minuty od wypłynięcia w osolonym wrzątku.

PORCJA to ok. 425kcal, węglowodany: 51g, białko: 18g, tłuszcz: 15g

SMACZNEGO!

15 komentarzy:

  1. robię, robię, robię, robię! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Obłęd, chcę, chcę, chcę!:D

    OdpowiedzUsuń
  3. O Boże, jaki czad! :) Nie wpadłabym chyba na to!
    Ale na pewno bym nie schudła na takich pierogach! Bo zjadłabym ich z kilogram :D
    dariawkuchni.

    OdpowiedzUsuń
  4. wygladaja przeslicznie i apetycznie oj zjadlabym teraz takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. do głowy mi nie przyszło...!

    OdpowiedzUsuń
  6. obejrzałam większość bloga i przepisy bardzo mi się podobają, mam jednak parę pytań. Otóż, niestety zmagam się z t2, ale nie pobłażam sobie, powaznie podeszłam do tego schorzenia i zmieniłam swój styl odżywiania aby schudnąć, mam też mocne postanowienie, aby pozostać przy nowych nawykach żywieniowych. Jestem na początku drogi i jestem jeszcze laikiem, mam pytanie, czy przepisy przez Panią prezentowane mogę stosować w sowjej kuchni przy swoim typie cukrzycy? widzę też, że używa Pani stewii, ja natomiast zaopatrzyłam się w ksylitol i chciałabym zapytać jak się ma ksylitol do stewii i ile go stosować zamiast stewii. Będę wdzięczna za odpowiedź. Dodam, że jesten na diecie od 2 miesięcy i nie miałam od tego czasu słodyczy w ustach i chociaż coraz rzadziej mam na nie ochotę, a tę która się pojawia potrafię opanować, to mimo wszystko chciałabym czasem przegryźć coś fajnego i zdrowego w dodatku.
    Pozdrawiam :)
    Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Basiu!

      Cieszę się, że do mnie zajrzałaś, znajdziesz to wiele przepisów o niskim indeksie glikemicznym, a takie powinny Cię interesować. Trudno, jak już się cukrzyca ujawniła, to trzeba zadbać o prawidłową dietę. Dla pocieszenia mogę Ci jedynie powiedzieć, że są cięższe choroby, których kontrola i leczenie bywa dużo trudniejsze, a z cukrzycą da się żyć niemal normalnie. Ja również mam cukrzycę, z tym że typu 1 i przepisy, które tu zamieszczam w szczególności dedykuję diabetykom. Jak pewnie zauważyłaś używam razowej mąki, pełnoziarnistych produktów, wiele warzyw i owoców. Do słodzenia używam stewii, gdyż nie zawiera węglowodanów podnoszących poziom cukru we krwi, a daje słodki smak. Jeśli chodzi o ksylitol, to jest to "cukier" pozyskiwany z brzozy, tylko dostarczający o połowę mniej węglowodanów niż zwykły cukier (ale też można z nim przesadzić). Życzę powodzenia w codziennych zmaganiach i dużo zdrowia, a także zapraszam do zaglądania tutaj :)

      Usuń
  7. będę zaglądać jak najbardziej, ponieważ zamierzam wypróbować parę przepisów :)
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaraz robię, nie wiedziałam, że to takie proste

    OdpowiedzUsuń
  9. no tego to jeszcze nie było :) świetny przepis. pozdrawiam i zapraszam po dania na grilla http://www.zgrilla.pl/burger-z-lososiem-z-grilla/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie jadłam takiego połączenia, ale wygląda smacznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. wow... nie będę oryginalna jeśli powiem, że to niesamowite połączenie, wygląda obłędnie i nie mogę się doczekać kiedy sama zrobię i spróbuję :) a ty powinnaś to szybko zgłosić do tego konkursu na zdrowe przepisy (https://www.facebook.com/mojanowafigura/app_357466927710122) bo takich cudów tam jeszcze nie ma :o

    OdpowiedzUsuń
  12. czekoladowe pierożki cieszyły moje podniebienie dziś na obiad:) przepyszne:)

    OdpowiedzUsuń