sobota, 20 kwietnia 2013

Jedz i chudnij - KURCZAK ZAPIEKANY z BROKUŁEM

Piersi kurczaka - niby prosta sprawa, ale łatwo wpaść w rutynę i podawać w kółko "jedno i to samo", bo tak najprościej. Ja rutynie mówię NIE! i zapraszam na pierś kurczaka zapiekaną z brokułem pod serową pierzynką. Warto w kuchni zaopatrzyć się w mniejsze naczynia żaroodporne niż te "rodzinne", które umożliwią pieczenie potrawy dla jednej osoby i podawanie "prosto z pieca". Tu ukłony dla mojego mężulka, który jakiś czas temu zestaw takich naczyń mi sprezentował :) korzystam zatem:

KURCZAK ZAPIEKANY Z BROKUŁEM

Składniki na 2 porcje:
2 pojedyncze piersi kurczaka (po ok. 150g)
300g brokułów
1 cebula
1/2 łyżeczki tymianku
2 plastry szynki prosciutto
1 łyżka oleju
125ml białego wytrawnego wina
125ml bulionu drobiowego
100g śmietany 12%
1 łyżka mąki pszennej pełnoziarnistej
1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
30g żółtego sera

Mięso umyć i osuszyć, oprószyć solą, pieprzem i tymiankiem. Filety owinąć plastrami szynki prosciutto i podsmażyć krótko na rozgrzanej patelni (z łyżką oliwy) na dużym ogniu. Przełożyć do naczyń żaroodpornych.

Brokuły podzielić na różyczki i zblanszować 3-4 minuty w osolonym wrzątku. Odcedzić i ułożyć wokół mięsa w naczyniach żaroodpornych.

Na patelni po smażeniu filetów zeszklić pokrojoną w kostkę cebulę, oprószyć mąką i chwilę smażyć. Wlać wino, bulion i śmietanę ciągle mieszając. Gotować na małym ogniu kilka minut. Polać sosem mięso i brokuły ułożone w naczyniach. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C (160°C z termoobiegiem) i zapiekać 30-40 minut.

1 porcja to ok. 520kcal, węglowodany: 10g, białko: 50g, tłuszcze: 26g


Pyszne, jak widać bardzo trudno się powstrzymać ;) SMACZNEGO!

5 komentarzy:

  1. Osoby będące na redukcji mogą to spożywać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy jak rozumieć określenie "na redukcji". Na dole każdego przepisu zawsze zamieszczam wartość kaloryczną danego dania, aby każdy mógł sam ocenić. Jeśli w daniu jest za dużo kalorii, to zawsze można zjeść pół porcji.

      Usuń
    2. Chodziło mi oto, czy osoby odchudzające się i jednocześnie będące bardzo aktywnie fizycznie (ćwiczę 4/5 razy w tygodniu po godzinie) mogą zjeść taki posiłek? W tym daniu jest np: 30 g żółtego sera (który chyba jest tłusty?) i 100 ml śmietany 12%. Usłyszałam gdzieś ostatnio, że osoby odchudzające się i także aktywne fizycznie powinny ograniczyć nabiał w codziennej diecie. Nie wiem ile w tym jest prawdy?

      Usuń
    3. Myślę, że to trochę bardziej skomplikowane. W uproszczeniu osoby intensywnie uprawiające sport powinny przyjmować odpowiednio dostosowaną do swojego trybu życia ilość kalorii i składników odżywczych w odpowiednich proporcjach. Jest to sprawa zupełnie indywidualna - z całkowitego zapotrzebowania na energię ok. 55-60% powinno pochodzić z węglowodanów (najlepiej złożonych), 30% białko i 10-15% tłuszcz. Nabiał to głównie białko i tłuszcz (i odrobina laktozy - szybko wchłanialnego cukru z mleka). Jeśli mieścimy się w swoim planie żywieniowym, nie widzę przeciwwskazań do jedzenia nabiału. Jeśli chodzi konkretnie o ten przepis - 30g to tylko "3 deko" (2 plasterki, mała garść utartego sera) i to jeszcze dzielimy na 2, gdyż przepis przeznaczony jest dla 2 osób, a tej śmietany też nie lejemy jakoś specjalnie dużo. Proponuję zjeść pół porcji i dołożyć 3 łyżki jakiejś pełnoziarnistej kaszy, posiłek będzie mniej kaloryczny i zbilansowany :)

      Usuń
    4. Dosadnie Pani odpowiedziała za co pięknie dziękuję :)
      Jak będę miała jakieś wątpliwości dotyczące innego przepisu z Pani bloga nie omieszkam zapytać :)

      Pozdrawiam
      Natalia :)

      Usuń