niedziela, 24 marca 2013

Jedz i chudnij - SOCZEWICOWY PASZTET

Soczewica to jedna z najzdrowszych roślin strączkowych, bogata w białko, wapń i żelazo. Zwykło się uważać, że jest głównym pokarmem wegetarian (pamiętam jako dziecko, jadłam kotlety soczewicowe, które smakowały jak mięsne i nie zorientowałam się wtedy, że były wegetariańskie). U mnie w domu rodzinnym nie jadło się soczewicy, jadłam kilkakrotnie przygotowaną przez kogoś, ale sama nigdy nie pokusiłam się o potrawę z tych pysznych ziarenek - aż do dzisiaj. Okazuje się, że przygotowanie soczewicy jest banalnie proste: przepłukać i gotować 15-20 minut. Nie trzeba wcześniej moczyć, można zapomnieć o soleniu wody, i tak będzie pyszna. Podążając wciąż nurtem odświeżania kuchni na wiosnę (która opornie nie chce do nas zawitać), zrobiłam pasztet, którego głównym składnikiem jest właśnie soczewica. Jak na pierwszy tego typu wypiek, nie wyszedł najgorzej. Smakuje dużo lepiej niż wygląda, a wygląd możecie sprawdzić poniżej na własne oczy:

SOCZEWICOWY PASZTET

Składniki na 12 porcji:


200g suchej zielonej soczewicy
1 dymka ze szczypiorem
3 duże marchewki
kawałek selera korzeniowego
3 jajka
3 łyżki oleju rzepakowego
1 łyżka papryki
1 ząbek czosnku
szczypta gałki muszkatołowej
sól, pieprz
masło do wysmarowania formy


Soczewicę ugotować na papkę przez ok. 30 minut, odsączyć. Marchewki i seler zetrzeć na średnich oczkach tarki. Cebulkę pokroić drobno i podsmażyć na oleju, dusić na małym ogniu, dodać wszystkie przyprawy i dokładnie wymieszać. Przyprawy można dodać wedle upodobania (np. kolendrę, bazylię itd). Połączyć z ugotowaną wcześniej soczewicą, startymi na tarce warzywami i jajkami. Masę przełożyć do formy i zapiekać 45-50 minut w piekarniku nagrzanym do 200°C. 

Najlepiej jeśli forma będzie wyłożona folią aluminiową i delikatnie wysmarowana masłem. Ja piekłam bez folii, pasztet przywarł do foremki i miałam małe problemy z wyciągnięciem, dlatego lepiej wcześniej się na to przygotować. Można też użyć silikonowej foremki, podobno nie przywierają (nie ręczę, gdyż takowej póki co nie posiadam).

Pasztet świetnie smakuje z gęstym kremowym jogurtem, rzodkiewką i pomidorkiem. Nadaje się także jako dodatek do obiadu. Na kolację też się sprawdza :)

Porcja to ok. 120kcal
węglowodany: 11g, białko: 7g, 
tłuszcze: 6g


SMACZNEGO!

1 komentarz: