czwartek, 27 września 2012

Czym skorupka za młodu nasiąknie... czyli PRAWIDŁOWA DIETA DZIECKA

Współczesne statystyki zdrowia odnotowują alarmujący wzrost liczby dzieci i młodzieży dotkniętych otyłością oraz innymi chorobami zależnymi od złej diety. Wydaje się nam, że problem nadwagi i otyłości w wieku dziecięcym to problem Zachodu. Utożsamiamy grube dzieci głównie z USA, a rzeczywistość jest niestety porażająca:

Ponad 18,6% chłopców i 14,5% dziewcząt w Polsce boryka się z nadwagą. 

Co gorsza w ciągu ostatnich 20 lat liczba dzieci dotkniętych otyłością w naszym kroju wzrosła aż trzykrotnie! Tempo tycia dzieci i młodzieży w Polsce jest zatrważająca, na dzień dzisiejszy przyrost procentowy młodych osób z nadwagą w Polsce jest dużo szybszy niż w USA. Ponadto najświeższe badania wykazały, że mamy najgrubsze jedenastolatki w Europie!


Z badań Centrum Klinicznego w Gdańsku wynika, że 20% polskich dzieci ma problemy z nadwagą. Na przestrzeni kilku lat wzrosła też znacząco liczba zachorowań na cukrzycę dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym. Dzieci tyją głównie z powodu nieprawidłowego odżywiania oraz złego trybu życia.

Żyjąc w ciągłym pośpiechu nie zastanawiamy się nad skutkami naszego postępowania w przyszłości. Otyłość należy do najbardziej widocznych objawów złego odżywiania, ale niestety to nie wszystko. Otyłość jest powodem wielu groźnych chorób dietozależnych, których można uniknąć prowadząc odpowiedni tryb życia. Dlaczego tak wiele osób nie zapobiega chorobom, tylko "budzi się" jak już jest naprawdę źle i trzeba leczyć? W obliczu chorób przewlekłych żałujemy, że trzeba było żyć inaczej i można było im zapobiec, a każdy przecież jest tylko człowiekiem i może stać się ofiarą miażdżycy, cukrzycy czy nadciśnienia.

Owszem, zdarza się, że otyłość ma podłoże genetyczne lub jest wynikiem przewlekłych chorób, lecz (nie oszukujmy się!) najczęściej jej przyczynę stanowi niewłaściwa dieta oraz zbyt mało ruchu w życiu najmłodszych.

Nigdy nie jest za późno na zmianę nawyków żywieniowych. Każdy może zacząć dbać o zdrową dietę i zacząć uprawiać aktywność fizyczną (odpowiednio dopasowaną do siebie) i wyjdzie mu to tylko na dobre! Chciałabym jednak zwrócić uwagę jak ważne jest to, żeby nauczyć dzieci co jest zdrowe, jak powinny się odżywiać i że ruch to zdrowie. 

Sposób odżywiania do piątego roku życia decyduje o tym, czy jako dorośli będziemy szczupli, czy czeka nas w przyszłości ciągła walka z nadprogramowymi kilogramami. Sposób odżywiania dzieci różni się w zależności od wieku. Na przykład mleko krowie nie jest polecane małym dzieciom do 2 roku życia, zaś 4-5latek powinien wypijać go 2 szklanki. Rodzice powinni wziąć odpowiedzialność za to, co spożywają ich dzieci. Należy zadbać o regularność posiłków i sposób ich przygotowania. Naprawdę niewielkim wysiłkiem można nauczyć dziecko zdrowego odżywiania.

Najważniejsze jest pierwsze śniadanie - powinno być pełnowartościowe i dość obfite (np. zupa mleczna, owsianka, chleb z serem, wędliną, jajkiem). Drugie śniadanie dostarcza energii (pełnoziarniste pieczywo, ser, wędlina, owoce i warzywa). Idealnym rozwiązaniem jest, jeśli dziecko może wspólnie z rodzicami zjadać obiad. Posiłek ten nie powinien być ciężkostrawny i tłusty. Popołudniu (pomiędzy obiadem a kolacją) dziecko może przekąsić jakiś owoc. Kolacja powinna być lekka i spożywana na 2 godziny przed położeniem dziecka do snu. 




Dzieci są obserwatorami - nawet najpiękniejsze słowa zachęty, nakazy, zakazy czy wszelkie inne formy perswazji nie pomogą, jeśli za przekazem nie będzie stał dobry przykład. Jeśli tata będzie jadł chipsy, mama popijała frytki colą, a dziecko będzie zmuszane do jedzenia zdrowego parowanego brokuła czy kalafiora, to zapewniam - dziecko raczej nie będzie chętnie jadło. Bardziej kuszące będą dla niego te wszystkie przekąski, gazowane napoje i niezdrowe jedzenie, którego powinniśmy (wszyscy, nie tylko dzieci) unikać. Malutkie bobaski nie mają jeszcze wykształconego zmysłu smaku i to od rodziców zależy jakie preferencje smakowe będą u nich dominowały w przyszłości. Nawyki żywieniowe zaczynają się już kształtować w drugim i trzecim roku życia, dlatego ważne jest by od początku wręcz "świecić przykładem", aby dziecko wiedziało (tak zupełnie naturalnie) co jest zdrowe, a co nie.

Dzieci jedzą oczami - można to wykorzystać jeśli masz w rodzinie niejadka. Banalną zupę za pomocą keksów ze śmietany zmień w uśmiechniętą buźkę, twarożek przemień w wesołego jeżyka wbijając w niego szczypiorek, a jajko w małą myszkę. Kanapki mogą stać się sympatycznymi stworkami - wszystko w Twoich rękach. Trochę inwencji i zabawy, a mały niejadek chętnie spałaszuje kreatywnie podane i kolorowe potrawy.



To od nas zależy czy dziecko w nagrodę dostanie czekoladę czy owoce. Zamiast ślęczenia przed telewizorem zaproponujmy dziecku wspólny spacer albo rowerową przejażdżkę. To zaprocentuje dla całej rodziny dobrym wyglądem i przede wszystkim zdrowiem.


wtorek, 25 września 2012

Kap kap kap - WODĘ chlap! A może napój, sok lub nektar?

Woda to podstawa życia i zdrowia – organizm potrzebuje jej, by podtrzymywać swoje funkcje. Każdego dnia tracimy ok. 2 - 2,5 litra wody i powinniśmy ten ubytek uzupełniać, aby organizm był odpowiednio nawodniony. Woda wspomaga również przemianę materii, dlatego tak ważne jest picie wody podczas kuracji odchudzających. Poza tym często mylimy uczucie głodu z pragnieniem – woda nie ma kalorii, zanim coś spałaszujesz wypij szklankę wody, może wcale to nie był głód.. W wielu przypadkach okaże się, że uczucie głodu zniknie, gdyż tak naprawdę chciało nam się pić, a nie jeść.

Wszystkie przemiany metaboliczne zachodzą w środowisku wodnym, można też niechcący spowolnić swój metabolizm mało pijąc. Każdy kto dba o dobrą dietę i zgrabną sylwetkę wie, że woda to podstawa.


REKLAMA vs woda

Oglądałam wczoraj telewizję i wpadła mi (o zgrozo) w oko reklama tymbarka - rodzinka siedzi przy obiedzie i rodzice opowiadają dzieciom o "dzikich", którzy posiłek popijają źródlaną wodą, na co dzieci załamując ręce ze współczuciem mówią "bieeedni", bo przecież każde dziecko wie, że obiad najsmaczniej popijać tymbarkiem. 

Naprawdę przeraziła mnie ta reklama! Moim zdaniem powinna zostać ona co najmniej zakazana, a producent ukarany. Jak można tak robić dzieciom wodę, tudzież napój z mózgu. Najwłaściwszym napojem do picia dla dzieci jest po prostu WODA. Nie ma niczego zdrowszego. Nikt, kto pije zwykłą wodę nie powinien się czuć biedny ani gorszy. Napoje, nektary i soki są nafaszerowane cukrem i dodatkami, w przeciwieństwie do wody, która ma za zadanie tylko nawodnić nasz organizm, a nie dostarczyć dodatkowo pustych kalorii.

Zdenerwowana i zdegustowana sztuczkami, jakie producenci napojów wykorzystują, by zwyczajnie oszukać konsumentów postanowiłam przyjrzeć się kilku etykietom. W związku z kampanią reklamową, którą przytoczyłam wyżej, wybrałam (z premedytacją) produkty firmy Tymbark. Moja opinia jest moja i zdecydowanie subiektywna, ale trudno się z nią nie zgodzić, zresztą sami to pewnie przyznajcie.

Mam nadzieję, że jesteście świadomymi konsumentami i naprawdę wiecie co pijecie, jak głosi kartonik: "Wiem, co piję"

Oto rezultaty:
Jabłko brzoskwinia, jabłko mięta, a może jabłko czerwona porzeczka - co wybraliby dzicy? Skład: woda, soki z zagęszczonych soków (aż) 20%, cukier i/lub syrop glukozowo-fruktozowy, regulator kwasowości - kwas cytrynowy i aromat.





Na opakowaniu nie ma informacji czy jest to sok, czy napój, czy też nektar (ja się nie doszukałam). Nie wiem czy naturalnym napojem do posiłku jest woda pomieszana z odrobiną koncentratu owocowego, cukrem i aromatem. Ważne - czytajcie etykiety dokładnie, a dowiecie się co pijecie.


Tymbark Dla dzieci Sok 100% Multiwitamina 
Opis produktu: Częściowo wyprodukowany z zagęszczonych soków. Pasteryzowany. Bez dodatku cukru. Zawiera naturalnie występujące cukry. Wzbogacony witaminami: A, C, E, B1, B2, B6, B12, niacyną, biotyną, kwasem foliowym i kwasem pantotenowym.
Skład: soki z zagęszczonych soków i przeciery (88%) z: jabłek, bananów, pomarańczy, ananasów, mango, marakui, brzoskwiń, liczi, guawy, figi kaktusowej, kiwi, limonek i papai, sok z marchwi z zagęszczonego soku (12%), witaminy: A, C, E, B1, B2, B6, B12, niacyna, biotyna, kwas foliowy, kwas pantotenowy.

Sok z zagęszczonych soków i przecierów nie wygląda mi zbyt naturalnie, na pewno nie tak naturalnie, by podać ten sok dziecku. Przynajmniej nie ma dodatku cukru. Za to jest wzbogacony całym kompleksem witamin. Niestety, uważam że taki sok nie jest najlepszym źródłem witamin, biorąc pod uwagę fakt, że wyprodukowano go z zagęszczonych soków i przecierów, a dodano witaminy syntetyczne, których wchłanianie różni się drastycznie od wchłaniania witamin naturalnie występujących. Wygląda to naprawdę dobrze na etykiecie, szczególnie ta lista witamin (szczególnie dla kogoś, kto nie przykłada zbyt dużej uwagi na skład pożywienia, na pierwszy rzut oka wygląda dobrze), ale nie uważam, żeby to był najlepszy wybór dla pociechy. Lepiej wycisnąć pomarańczę, albo zrobić samemu sok z jabłek (tym bardziej, że sezon na najpyszniejsze jabłka właśnie trwa).



Tymbark Kubuś Scool Słodka truskawka  
Opis produktu: Scool to porcja owoców w wygodnej, bezpiecznej i lekkiej plastikowej butelce, idealnej do szkolnego plecaka. Wszystko po to, aby dzieci miały zawsze pod ręką zdrową, owocową przekąskę, a ich mamy były pewne, że dają swoim dzieciom to, co najlepsze.
Scool jest w 100% naturalny – pozbawiony konserwantów i sztucznych barwników.
Napój z owoców i marchwi, pasteryzowany, niegazowany. Częściowo wyprodukowany z soków zagęszczonych.
Skład: przeciery i soki(49%) z: białych winogron, bananów, jabłek, marchwi (5%), truskawek (3%), woda , cukier, regulator kwasowości - kwas cytrynowy , barwnik – koszenila, aromaty.

Hasła naprawdę szczytne: by mamy były pewne, że dają swoim dzieciom soki zagęszczone, cukier, barwnik i aromaty. Napoje generalnie nie są najlepszym wyborem dla dzieci, biorąc pod uwagę chociażby profilaktykę próchnicy - cukier to cukier - szkodzi!



Tymbark Nektar czarna porzeczka 
Skład: woda, sok z czarnych porzeczek z zagęszczonego soku (28%), syrop glukozowo-fruktozowy.
Słowo nektar kojarzy nam się z czymś pysznym i wyjątkowym, zarezerwowanym dla bogów, będącym luksusowym dobrem. Prawda jest taka, że biorąc pod uwagę nazewnictwo soków i napojów, nektar pod względem jakości nie zajmuje pozycji na szczycie. Teoretycznie sok jest najlepszy, w dalszej kolejności plasuje się napój (sok z dodatkiem owoców i często cukru), a następnie dopiero pięknie nazwany nektar (woda, mniej niż w napoju owoców i oczywiście cukier). Syrop glukozowo-fruktozowy to także cukier (tylko dla mniej dociekliwych, brzmi lepiej).



Tymbark Jabłko woda z sokiem owocowym
Opis produktu: Tymbark JABŁKO powstaje na bazie krystalicznie czystej górskiej wody źródlanej wydobywanej w sercu Beskidu Wyspowego u stóp trzech gór otaczających miejscowość Tymbark: Zęzów, Łopień i Paproć. Zawiera naturalny sok z jabłek, któremu zawdzięcza pyszny, owocowy smak. Nie zawiera konserwantów.
Skład: woda, cukier, sok jabłkowy, regulator kwasowości – kwas cytrynowy, aromat.


Woda to woda. Po co ją słodzić (na drugim miejscu po wodzie w składzie występuje cukier). Jak dla mnie napój ten stracił prawo do nazywania się wodą - bo woda to woda, a nie woda posłodzona cukrem, pomieszana z sokiem i "doprawiona" aromatem.

Jeśli zamiast zwykłej wody pijesz wodę słodzoną i aromatyzowaną, jednocześnie twierdząc, że to zdrowe i sprzyjające figurze - oszukujesz siebie, pijesz po prostu słodki napój.


Produktów, które mogłabym wziąć pod lupę są tysiące, ale myślę że wystarczy tych kilka przykładów, aby udowodnić, że warto czytać etykiety. Półki sklepowe wręcz uginają się od kolorowych, atrakcyjnych kartonów i butelek z sokami, napojami, nektarami. To od konsumentów zależy co piją i jakie napoje podają swoim dzieciom. Ja polecam po prostu uważnie czytać etykiety i jak najczęściej wybierać zwykłą wodę. To nie jest obciach, ani przejaw biedy. Woda jest po prostu podstawą życia, nie napój.




niedziela, 16 września 2012

Jedz i chudnij - JAJKA SADZONE w PAPRYCE

Dziś proponuję Wam bardzo proste, szybkie w wykonaniu i mimo tego ładnie wyglądające i pyszne danie. Jeśli jeszcze dodam, że cały obiad wynosi nieco ponad 300kcal i można się nim naprawdę najeść, to pewnie zyska zwolenników będących na diecie.

JAJKA SADZONE w PAPRYCE




Składniki na 2 porcje:
1 papryka czerwona
1 papryka żółta
4 jajka
400g fasolki szparagowej
2 ogórki
liść sałaty
łyżka oliwy
sól, pieprz, przyprawy


Papryki umyć i pokroić poprzecznie tak, by powstały 4 krążki (2 czerwone i 2 żółte). Położyć na rozgrzaną teflonową patelnię wysmarowaną tłuszczem, przykryć i smażyć minutkę. Odkryć, przewrócić papryki na drugą stronę i wbić do każdego krążka po jajku. Przyprawić przyprawami jakimi kto lubi (może to być np. sól, pieprz, bazylia, cebulka czy przyprawa włoska). Przykryć i smażyć, aż jajka się zetną. Fasolkę szparagową opłukać, oczyścić (ja obcinam oba końce) i ugotować w osolonej wodzie do miękkości (20-30 minut). Sadzone jajka podawać z gotowaną fasolką szparagową i pokrojonym ogórkiem na liściu sałaty.




1 PORCJA zawiera ok. 335 kcal;
węglowodany: 24g; białko: 24g;
tłuszcze: 19g

1 sadzone jajko w papryce
to ok. 140 kcal




A tutaj jeszcze wersja sadzonych jajek z parowaną cukinią, kabaczkiem, ogórkiem, pomidorkiem i rzodkiewką. Im bardziej kolorowo tym lepiej!













SMACZNEGO!

czwartek, 13 września 2012

Lekkostrawna czyli jaka?

Lekarz zlecił Ci lekkostrawne posiłki? Już to sobie wyobrażasz: kleiki, papki, przetarte jarzynki...

Spokojnie.

Nawet na diecie możesz jeść znacznie więcej i smaczniej!

Posiłki w diecie lekkostrawnej powinny być tak skomponowane, by dostarczały energii bez zbytniego obciążania układu pokarmowego. Nie oznacza to jednak, że musisz jeść mdłe papki i zupki bez smaku. Posiłki lekkostrawne mogą być równie smaczne jak normalne. Należy tylko wybierać lekkostrawne produkty i przyrządzać je tak, aby organizm szybko i bez trudu mógł wykorzystać zawarte w nich składniki odżywcze.

Kiedy dieta lekkostrawna? Stosuje się ją podczas osłabienia organizmu, np. podczas grypy. Lekarz może Ci ją zalecić także , gdy chorujesz na wrzody żołądka lub dwunastnicy, masz stany zapalne błony śluzowej żołądka i dróg żółciowych. Nie będę wymieniać wszystkich przypadków, w których stosuje się dietę lekkostrawną, bo najczęściej jest ona zalecana przez lekarza i chory wie (albo przynajmniej powinien wiedzieć) jaką dietę powinien stosować. Na dietę lekkostrawną możesz przejść również wówczas, gdy odczuwasz zmęczenie, masz nieznaczne problemy z trawieniem (np. wzdęcia). Polecam dietę lekkostrawną podczas wzmożonego wysiłku umysłowego, np. sesji egzaminacyjnej.



Dla podniesienia właściwości smakowych potraw w diecie lekkostrawnej używa się łagodnych przypraw takich jak sok z cytryny, małe ilości soli, koperek, pietruszka czy rzeżucha. Ze znanych technik kulinarnych najszersze zastosowanie mają gotowanie na wodzie i parze, duszenie oraz pieczenie w folii aluminiowej.

Z reguły posiłki lekkostrawne powinny dostarczać takiej samej ilości energii i składników odżywczych jak normalne. Wyjątkiem jest dieta dla osób, które mają nadwagę i w związku z tym muszą ograniczyć ilość kalorii, oraz dla pacjentów z chorobami nerek - wtedy konieczne jest ograniczenie białka.


Propozycje potraw na poszczególne posiłki:

Śniadanie:
Na lekkostrawne śniadanie poleca się zupy mleczne z dodatkiem dozwolonego produktu mącznego, mleko, kawę lub herbatę z mlekiem, słabe kakao. Jeśli podawana jest zupa mleczna, napój może stanowić herbata, herbata z cytryną. Pieczywo mieszane (dozwolone rodzaje pieczywa), masło, świeżo przygotowany majonez z oleju sojowego, słonecznikowego lub oliwy z dodatkiem soku z cytryny (bez musztardy). Produkt białkowy do pieczywa może stanowić biały ser, twarożek homogenizowany, jajko gotowane na miękko, wędlina (z dozwolonych), upieczona w folii cielęcina na zimno lub klops. Może być dodany dżem lub miód. Do tego posiłku wskazane jest podanie sezonowego warzywa lub soku owocowego.

II Śniadanie:
Napój -jeden z wymienionych w I śniadaniu lub sok owocowy, warzywny, zsiadłe mleko, kanapka z serem lub wędliną lub napój i kawałek ciasta drożdżowego albo innego dozwolonego w tej diecie (biszkopt, babka drożdżowa), budyń mleczny, galaretka owocowa, twaróg z jabłkiem.

Obiad: 
Zupa z dozwolonych produktów: krupnik, jarzynowa, barszcz, pomidorowa, owocowa, odtłuszczony rosół, ziemniaczana. Dania mięsne, rybne, półmięsne lub z sera- dostarczające białka zwierzęcego. Jako dodatek - ziemniaki całe, puree, ryż lub kasza gotowana na sypko, drobny delikatny makaron. Warzywa gotowane, surowa- utarta marchewka, pomidor bez skórki, sałata zielona z olejem lub słodką śmietanką. Na deser może być surowy owoc (z dozwolonych), kompot, kisiel mleczny lub z owoców, napój owocowy. 

Podwieczorek: 
Napój z kanapką, napój i ciasto, owoc lub jeden z innych wymienionych w obiedzie deserów.

Kolacja:
Zaleca się by możliwie często spożywana na kolację była potrawa gotowana: leniwe pierogi, budyń z mięsa lub sera, kurczak lub ryba w galarecie, ryba lub mięso w jarzynach, risotto z mięsem i warzywami, zsiadłe mleko z kaszą lub ziemniakami. Napój jak w I śniadaniu, pieczywo, masło. Jeśli potrawa jest gotowana i zawiera białko zwierzęce może być podany dodatek dżemu lub miodu, jeśli jest np. ryż z jabłkami musi być do pieczywa dodatek sera, wędliny lub ryby. Wskazany jest również dodatek warzyw , owoców lub soku z owoców.

Sposoby dzięki którym można zredukować błonnik w diecie lub uczynić go mniej drażniącym przewód pokarmowy poprzez:
- dobór młodych, delikatnych warzyw i dojrzałych owoców,
- usuniecie pestek np. z pomidorów, kabaczków, porzeczek,
- usuniecie skórki poprzez obranie warzyw i owoców,
- gotowanie, które zmiękcza błonnik,
- przecieranie przez sito,
- stosowanie oczyszczonych produktów zbożowych zamiast grubych kasz drobne, zamiast razowego pieczywa pieczywo pszenne, pszenno - razowe,
- stosowanie soków i przecierów zamiast całych warzyw i owoców.

Przy dolegliwościach żołądkowych warto niekiedy sięgnąć po wypróbowane stare metody stosowane przez nasze prababcie i babcie. W medycynie niekonwencjonalnej ziołolecznictwo doceniane i stosowane jest do dziś dnia. Apteczka ziołowa w diecie lekkostrawnej:
- napar z rumianku łagodzi dolegliwości żołądkowe
- napar z koperku i kminku, zwłaszcza u małych dzieci, pomaga na bóle powstałe na skutek nagromadzenia się gazów
- napar z suszonych czarnych jagód ma działanie przeciwbiegunkowe i zapierające
- herbatka z mięty przyspiesza trawienie, pobudza wydzielanie soków trawiennych i pomaga organizmowi uporać się z tłustym i obfitym posiłkiem

wtorek, 11 września 2012

Drożdżówki.. drożdżówki... drożdżówki...

Tak się mi spodobały owsiane wypieki, że piekę drożdżówki na okrągło. Robi się je ekspresowo, smakują wyśmienicie, można zjeść na szybko zamiast śniadania albo do kawki i ploteczek.

Pysznie smakują ze śliweczką (tak jak w oryginalnym opisie), ale również dobre mi wyszły z nektarynkami, a największym hitem okazały się z jabłkiem i cynamonem.

Już od samego patrzenia ślinka cieknie...





Chyba muszę znaleźć jakieś inne przepisy na łakocie, boję się że przestaniecie tu zaglądać jak ciągle tylko drożdżówki będę fotografować. Nie mniej jednak oświadczam, że jestem fanką drożdżówek owsianych i je polecam! :)

piątek, 7 września 2012

Jedz i chudnij - OWSIANE DROŻDŻÓWKI ze ŚLIWKAMI

Każdy ma czasem ochotę na coś słodkiego, ale to nie powód by od razu sięgać po wysoko przetworzone słodycze, batoniki czy ciężkie i tłuste ciasta z kremem. Moją propozycją są drożdżówki owsiane - smakują wybornie, są sycące, a przy tym niskokaloryczne (w porównaniu z tradycyjnymi słodkimi wypiekami). Prostota wykonania zaskoczy każdego, tym bardziej że te drożdżówki są po prostu pyszne :)

OWSIANE DROŻDŻÓWKI ze ŚLIWKAMI



Składniki na 5 drożdżówek:
100g otrębów owsianych
200g mąki pszennej pełnoziarnistej
1 łyżeczka stewii lub słodziku do pieczenia
7g drożdży instant (można kupić w opakowaniach właśnie 7g)
250ml wody
5 śliwek (ok.100g)
2 łyżki oliwy z oliwek

Sypkie składniki dokładnie wymieszać i powoli dolewać wodę, w wyniku czego powinno powstać gładkie, sprężyste, jednolite ciasto (w razie potrzeby trzeba podlać wodą lub podsypać mąką). Zarobione ciasto uformować w kulę i odstawić na godzinkę w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. W międzyczasie z śliwek wyciągnąć pestki i pokroić je na ćwiartki oraz nasmarować oliwą blaszkę wyłożoną folią aluminiową. Ciasto zarobić raz jeszcze i formować bułeczki. Położyć na blaszkę, pomazać oliwą z oliwek, rozłożyć pokrojone śliwki i wrzucić do piekarnika rozgrzanego do 200°C. Piec ok. 25 minut, aż wierzch drożdżówek będzie ładnie zrumieniony.


1 PORCJA (czyli 1 drożdżówka) zawiera ok. 250kcal, węglowodany: 37g; białko: 10g; tłuszcz: 6g 

SMACZNEGO!

czwartek, 6 września 2012

Gorzka czekolada poprawia krążenie

Po zjedzeniu stu gramów gorzkiej czekolady krążenie krwi poprawia się na co najmniej trzy godziny. Według lekarzy z Ateńskiej Szkoły Medycznej, czekolada rozszerza naczynia krwionośne i tym samym obniża ryzyko zablokowania tętnic powstałymi skrzepami. Dobroczynne działanie potwierdzono badaniami, które przeprowadzono na siedemnastu zdrowych ochotnikach.


Niestety istnieje też olbrzymia wada takiej kuracji.. Tabliczka czekolady zawiera aż 1116kcal!!!