niedziela, 22 lipca 2012

Fotodieta - DZIEŃ 2

Dziś dzień rozpoczęłam:
tak jak lubię - KOLOROWO!
Jeśli ktoś się dziwi, że nie jadam owsianek, muesli i innych takich zalecanych na śniadaniową porę to już tłumaczę. Produkty mleczne zawierają laktozę, która jest prostym cukrem, mocno podnoszącym poziom glikemii i niektórzy (do tej grupy zaliczam się ja) mają problemy z "przetworzeniem" laktozy z rana. Później jest już lepiej, ale rano wolę nie ryzykować hiperglikemii i mlek nie jadam.


Drugie śniadanko : pyszna soczysta brzoskwinka.








 
Obiadek dziś zjadłam dwudaniowy:
Rosołek z warzywami i dużą ilością pietruszki (bez makaronu), 2 ziemniaczki z wody (bez masła), udko kurczakowe (gotowane i BEZ SKÓRY!), pomidorek ze szczypiorkiem (bez soli), a na deser malinowo-jogurtowy lód domowej roboty.


Przekąska: poziomki 
 
 Kolacja: 3 chrupiące tosty z serkiem







Fajne to fotografowanie, lepsze niż zapiski.
Spodobało mi się =)

cdn.

4 komentarze:

  1. Ale fajne lody! Gdzie można zakupić takie pojemniczki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez przypadek zauważyłam i kupiłam w Rossmanie, w promocji były w zeszłym tygodniu (jakoś śmiesznie tanio - chyba 7 czy 8 złotych kosztowały). Polecam, bo można zrobić sobie pyszne własne lody (tym bardziej, że jeszcze sezon malinowo-borówkowy trwa)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Albo o tu: http://dietologaz.blogspot.com/2012/07/konkurs.html

      zapraszam =)

      Usuń