sobota, 27 sierpnia 2016

Jedz i chudnij - KORECZKI z MIĘSA POMIDOROWEGO i POMIDORKÓW KOKTAJLOWYCH

Weekend to idealna pora na spotkania z przyjaciółmi, znajomymi i rodziną. Latem chętnie grillujemy i spędzamy czas na powietrzu. Ale nie samym grillem człowiek żyje. Dziś mam dla Was propozycję na imprezowe koreczki z mięsa mielonego z pomidorkami koktajlowymi i serem feta. Bardzo ładnie się prezentują i co ważniejsze, świetnie smakują. Zamiast mięsa można użyć kawałków tuńczyka - tak zrobiłam z myślą o przyjaciołach, którzy nie jedzą mięsa, ale nie odmawiają sobie ryb.

KORECZKI z MIĘSA MIELONEGO i POMIDORKÓW KOKTAJLOWYCH

Składniki na ok. 50 koreczków:
500g mięsa wołowego lub innego (mieszanego czy drobiowego)
30g świeżo mielonego siemienia lnianego
jajko
ząbek czosnku
pół pęczka kolendry
sól, pieprz do smaku
200g pomidorków koktajlowych
listki bazylii
1/2 kostki sera feta (mogą być też małe kulki mozzarelli)

Mięso przełożyć do miski, wbić jajo, dodać posiekaną kolendrę (pół doniczki) i przeciśnięty przez praskę lub pokrojony drobno ząbek czosnku. Doprawić solą i pieprzem. Żeby masa była spójna, można dodać bułkę tartą, jednak ja proponuję zamiast niej - świeżo mielone siemię lniane.


Siemię lniane działa osłaniająco i regenerująco na błonę przewodu pokarmowego i dlatego jest stosowane między innymi w stanach zapalnych przewodu pokarmowego, chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy. Nasiona lnu są bogatym i jednym z najlepszych roślinnych źródeł kwasów tłuszczowych omega-3 (zawierający 4: 1 stosunek kwasów tłuszczowych omega-3 do omega-6), jeśli ktoś nie przepada za rybami - powinien wzbogacić dietę o siemię lniane. Ponadto siemię zawiera błonnik rozpuszczalny i nierozpuszczalny, witaminę E, cynk, lecytynę, flawonoidy i fitoestrogeny. Te niepozorne nasionka obniżają cholesterol, mają działanie przeciwmiażdżycowe i przeciwzapalne. Na pewno będą prozdrowotnie lepsze, niż bułka tarta.

Warto mielić siemię lniane tuż przed użyciem. Osłonka ziarenka chroni to co w nim jest najlepsze, a duża zawartość tłuszczy wielonienasyconych jest bardzo ulotna - tłuszcze się utleniają, a mielony proszek przechowywany zbyt długo traci swoje prozdrowotne właściwości. Ja używam do mielenia zwykłego młynka do kawy.

Zmielone siemię lniane dodać do mieszanki i dokładnie wymieszać. Formować zgrabne mięsne kuleczki i układać w naczyniu żaroodpornym. W każdą kulkę wbić wykałaczkę namoczoną w wodzie i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Piec około 25 minut.


Bazę koreczków wyjąć z piekarnika i ostudzić. Przed przyjęciem ponabijać na wykałaczki listki bazylii i pomidorki koktajlowe. Można spróbować nabić tez fetę (ale z doświadczenia wiem, że się rozpada) albo łatwiej będzie z kuleczkami mozzarelli. Ja pokroiłam fetę i ułożyłam obok mięsno pomidorowych koreczków.

Koreczki cieszą się dużym zainteresowaniem gości, apetycznie wyglądają i kuszą oko.

1 sztuka to ok. 30 kcal, węglowodany: 0,2g; białko: 2,5g; tłuszcz: 2g

SMACZNEGO!

piątek, 26 sierpnia 2016

Jedz i chudnij - KULKI RYBNO-GRYCZANE z ORZECHAMI - FISH FRIDAY


Dziś chciałam się z Wami podzielić przepisem na bardzo fajne kotlety z ryby, która została mi z dnia poprzedniego. Jedliśmy pieczonego pstrąga oprószonego solą czosnkową z kaszą gryczaną i zostało mi pół upieczonego fileta i pół woreczka kaszy gryczanej. Za mało dla wszystkich członków rodziny, wyrzucić szkoda, więc postanowiłam przerobić składniki na danie dla całej rodziny. Poszperałam w lodówce i szafkach, miałam jeszcze pół kostki twarogu, kalafiora i dużo bakalii, bez których nie wyobrażam sobie życia. Zaświtał mi w głowie pomysł i zobaczcie co mi wyszło. Pyszne i sycące kulki rybne z kaszą gryczaną i orzechami. Na prawdę można się nimi najeść. Do tego podałam gotowanego kalafiora, polanego pietruszkowym pesto - bo przyznam, że nie znoszę bułki tartej. Jeśli wydaje Wam się, że nie lubicie kalafiora, spróbujcie bez dodatku bułki podsmażanej na maśle. Według mnie jest smaczniejszy :) To co? Jesteście ciekawi mojej propozycji?

KULKI RYBNO-GRYCZANE z ORZECHAMI

Składniki na 4 porcje:
100g upieczonej ryby
50g kaszy gryczanej
100g twarogu
100g orzechów włoskich
jajko
kolendra
sól, pieprz do smaku

 
Rybę porozgniatać widelcem, dodać kaszę i twaróg. Orzechy zmiksować na ziarnistą masę w blenderze (ja używam młynka do kawy), połowę dodać do ryby, drugą połowę wysypać na talerz. Do ryby, kaszy i sera dodać posiekaną kolendrę, wbić jajko, doprawić solą i pieprzem i dokładnie wymieszać. Z masy formować kulki, obtaczać w pozostałych zmielonych orzechach na talerzu. Kotlety przekładać do naczynia żaroodpornego i piec 20 minut w temperaturze 180 stopni.


1 porcja to ok. 270 kcal, węglowodany: 14g, białko: 16g, tłuszcz: 17g

Co do rybnych kulek? Najlepiej warzywa. U mnie gotowany kalafior, podany z pesto:

KALAFIOR z PIETRUSZKOWYM PESTO

Składniki  na 4 porcje:
młody kalafior
Pesto - może być "gotowiec" ze słoika, albo zmiskować: pęczek posiekanej pietruszki, 50g orzechów włoskich, 20 ml oliwy, mały ząbek czosnku, łyżeczka soku z cytryny, sól i pieprz do smaku

Kalafior ugotować, przełożyć na talerz, polać pesto, pokroić na 4 części. Udekorować listkami pietruszki. Można też posypać podprażonymi ziarnami słonecznika.

1 porcja to ok: 140 kcal, węglowodany: 5g, białko: 4g, tłuszcz: 12g

No i jak? Wygląda smakowicie, prawda? Do tego danie jest tanie i nic się nie marnuje.

SMACZNEGO!

piątek, 19 sierpnia 2016

Jedz i chudnij - PIECZONY PSTRĄG z FASZEROWANYMI PIECZARKAMI - FISH FRIDAY

Krótki był ten tydzień i już jest piątek. A jak piątek, to u mnie rybka - zapraszam na ciąg dalszy mojej akcji fish friday. Dziś proponuję pstrąga pieczonego z masłem czosnkowym i pietruszką, a jako dodatek duże pieczarki faszerowane kaszą gryczaną pozostałą z obiadu dnia poprzedniego. Nie lubię marnować jedzenia, dlatego przetwarzam pozostałe produkty po obiedzie takie jak ryż, kasze, mięso czy warzywa. Zwyczajne odgrzewanie jest nudne. Naprawdę nie trzeba wiele wysiłku, żeby stworzyć fantastyczny dodatek do rybki z tego, co już mamy w lodówce.

PIECZONY PSTRĄG z FASZEROWANYMI PIECZARKAMI

Składniki na 4 porcje:
Ryba:
4 całe (wypatroszone) pstrągi o wadze ok. 200g
100g masła
1 ząbek czosnku
pęczek pietruszki
sól do smaku

Pstrągi umyć, osuszyć ręcznikiem papierowym, oprószyć solą. Masło wyciągnąć wcześniej, żeby miało temperaturę pokojową i było miękkie. Przecisnąć ząbek czosnku przez praskę, dodać sól i wymieszać z masłem. Masło podzielić na 4 porcje, włożyć do środka każdej z ryb. Pietruszkę wypłukać i osuszyć, włożyć do każdej ryby po 3-4 gałązki pietruszki. Resztę natki pietruszki posiekać. Pstrągi zawinąć w papiloty z folii aluminiowej i ułożyć w naczyniu żaroodpornym.


Faszerowane pieczarki:
opakowanie dużych pieczarek (8 sztuk)
pół torebki ugotowanej kaszy gryczanej (50g suchego produktu)
100g chudego twarogu
jajko
posiekana natka pietruszki
sól, pieprz do smaku

Kaszę gryczaną połączyć w misce z twarogiem, posiekaną pietruszką i jajkiem. Doprawić solą i pieprzem. Do każdej pieczarki włożyć łyżkę farszu i ułożyć w naczyniu żaroodpornym.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180 stopni. Oba naczynia żaroodporne (jedno z rybami, drugie z pieczarkami) wstawić do piekarnika i piec pod przykryciem (można nakryć np. folią aluminiową) około 30 minut. Podawać od razu.

1 porcja to ok. 530 kcal, węglowodany: 10g, białko: 39g, tłuszcz: 37g


SMACZNEGO!

czwartek, 18 sierpnia 2016

KONKURS: Wygraj inteligentną wagę kuchenną REDMOND SkyScales 741S-E


Waga kuchenna REDMOND SkyScales 741S-E to doskonały pomocnik w przygotowywaniu potraw. Sama waga dokładnie odmierzy ilość produktów (aż do 5 kilogramów), a w połączeniu z aplikacją Ready for Sky policzy kaloryczność i pokaże ilość węglowodanów, białek i tłuszczy w całej potrawie.


Często słyszy się o tym, że aby zdrowo się odżywiać, posiłki muszą być zbilansowane. Ale co to oznacza? Zbilansowane, czyli jakie? Zbilansowane posiłki powinny być smaczne, zróżnicowane i różnorodne. Sekret leży w proporcjach między poszczególnymi składnikami oraz w porcjach jedzenia. Poszczególne składniki powinny być odpowiednio rozłożone:
Węglowodany (50%-60%) – produkty zbożowe, rośliny strączkowe, ziemniaki, owoce, warzywa  
Białka (25%-30%) – ryby, mięso, mleko, jaja, rośliny strączkowe
Tłuszcze (10%-15%) – np. oliwa, olej rzepakowy, tłuszcze zawarte w rybach oraz mięsie

wtorek, 16 sierpnia 2016

Liczymy kalorie - LECZO CUKINIOWE i POLĘDWICZKI z INDYKA po WŁOSKU

Dziś oprócz przepisu na smaczny obiad, chciałabym się z Wami podzielić moją najnowszą technologiczną zdobyczą. Lubię sobie ułatwiać życie, korzystać z osiągnięć techniki i nauki. Z racji tego, że mam cukrzycę, muszę myśleć o wielu rzeczach na raz - ile węglowodanów jest w porcji kaszy czy w szarlotce, ile podać insuliny na posiłek, sprawdzać jaki mam poziom cukru i reagować jeśli wynik jest nieprawidłowy. Obecnie pomaga mi wiele urządzeń - pompa insulinowa, dzięki której nie muszę wykonywać zastrzyków z insuliny oraz urządzenie, dzięki któremu nie muszę kłuć paluszków, by poznać poziom cukru we krwi (wystarczy skanować). Na własnej skórze czuję postęp naukowy i nie ukrywam, że z podekscytowaniem czytam doniesienia świata techniki i czekam na więcej i więcej. Zobaczcie, na pierwszym planie moja nowa waga, a w tle waga babci, z ceramicznymi odważnikami (mimo, że mam do niej sentyment, wybieram nowszą wersję).


Cukrzyca to choroba metaboliczna, która bardzo wiąże się z odżywianiem i ilością spożywanych produktów. Waga to najlepszy przyjaciel każdego diabetyka, który o siebie dba. Jednym z najpopularniejszych sposobów przeliczania ilości insuliny do posiłków jest stosowanie systemu wymienników węglowodanowych (WW) i białkowo-tłuszczowych (WBT). 10g węglowodanów przyswajalnych to 1WW, a 1WBT to 100 kcal pochodzących z białka i tłuszczu. Lekarz diabetolog pomaga ustalić ile wymienników węglowodanowych i białkowo-tłuszczowych diabetyk powinien w ciągu dnia spożywać, a także dawkę insuliny na jeden taki przelicznik. Przykładowo, jeśli przelicznik wynosi 1,5 jednostki insuliny na 1WW to zjadając potrawę złożoną z 2WW należy podać 3j insuliny. Podobnie z wymiennikami białkowo-tłuszczowymi, a te dodatkowo trzeba rozłożyć w czasie. 

piątek, 12 sierpnia 2016

Jedz i chudnij - FLĄDRA w SOSIE ORZECHOWYM

Pomysł na flądrę z kolendrą w orzechowym sosie. Inspiracja kuchnią tajską, stąd odrobina ostrej papryki, imbir i mleko kokosowe. Danie zaskakujące i nietypowe, a wszystkie składniki, mimo że z pozoru nie pasują do ryby, harmonijnie się ze sobą łączą i uzupełniają.

FLĄDRA w SOSIE ORZECHOWYM

Składniki na 4 porcje:
4-6 tuszek flądry (lub filety)
biała część niewielkiego pora
4 łyżki sosu sojowego
1 łyżka oliwy
½ papryczki pepperoni

Tuszki flądry umyć i osuszyć ręcznikiem papierowym. Ułożyć w naczyniu żaroodpornym, w którym będą się zapiekać.

środa, 10 sierpnia 2016

Jedz i chudnij - KWIATY CUKINII ZAPIEKANE z RICOTTĄ i RODZYNKAMI AROMATYZOWANYMI WHISKY

Jednym z moich ulubionych warzyw jest cukinia. Latem robię z niej co tylko się da: zupy, leczo, zapiekanki, makaron, lazanię, a nawet ciasto. Nie wiem czy wiecie, ale z powodzeniem można jeść też kwiaty cukinii. To prawdziwy rarytas, tym bardziej, jeśli kwiaty pochodzą z przydomowego ogródka.

Mam nową kuchnię i z radością z niej korzystam, korzystają też moi znajomi i przyjaciele, których u siebie goszczę i przygotowuję małe co nieco. Jeśli szukacie pomysłu na małą przekąskę na wieczór dla dorosłych, to kwiaty cukinii na  pewno będą zaskakującym wyborem. Dodatkowo przygotowane na słodko, podbiją serca nie tylko amatorów whisky.


KWIATY CUKINII ZAPIEKANE z RICOTTĄ i RODZYNKAMI AROMATYZOWANYMI WHISKY


Składniki na 4 porcje:
8 kwiatów cukinii
1/2 opakowania sera ricotta
1 łyżka miodu
50g rodzynek
1 łyżka whisky


Zaczynamy od rodzynek, moczymy przez minimum 30 minut w whisky. Alkohol nada ciekawego smaku przekąsce i sprawi, że rodzynki będą miękkie.


Kwiaty należy dokładnie umyć, pozbywając się kurzu, niepotrzebnych "lokatorów" i pręcika w środku, odłożyć na ręcznik żeby wyschły. Jak widzicie miałam super pomoc do płukania kwiatów, dla dzieci rodzynek nie moczymy w whisky.


Odsączone rodzynki wymieszać z ricottą i łyżka płynnego miodu i masę umieszczać w środku każdego z kwiatów, rozchylając płatki i uważając, żeby ich nie przerwać. Można użyć szprycy, ale zwykła łyżeczka także będzie dobra. Wypełnione farszem kwiaty ułożyć w naczyniu żaroodpornym.


Zapiekać 15-20 minut w temperaturze 180 stopni.


1 kwiat to ok. 60 kcal, węglowodany: 10g, białko: 2g, tłuszcz: 1,5g

SMACZNEGO!


Przypominam też inny przepis na kwiaty cukinii, może ktoś się skusi.

Przepis tutaj :)