piątek, 23 września 2016

Jedz i chudnij - RISOTTO z KREWETKAMI - FISH FRIDAY

Dziś na Fish Friday proponuję Wam nie rybę, a krewetki. Dla mnie ryby i owoce morza to jedna rodzina i uważam, że warto urozmaicać o nie swój jadłospis. Można pójść na łatwiznę i kupić już obrane krewetki, ale warto wiedzieć jak je obrać samodzielnie. W sklepach łatwo dostępne są całe krewetki. Te koloru różowego są już podgotowane, zaś koloru szarego są zupełnie surowe (wystarczy je przelać wrzątkiem, żeby zmieniły kolor na różowy). Obieranie nie należy do jakiś super przyjemności, ale według mnie smak świeżych jest bogatszy, niż mrożonych (ale to tak jak z wszystkimi produktami - świeże są smaczniejsze).

Przygotowanie dania zajmie Wam więcej niż godzinę, wiec nie jest to super szybka potrawa, ale warto się natrudzić, bo efekt jest (nieskromnie się pochwalę) oszałamiający! Zobaczcie zresztą sami:

 RISOTTO z KREWETKAMI

Składniki na 4 porcje:
400g ryżu do risotto (np. Arborio)
400g krewetek
1 mały por (biała część)
1 litr wywaru z krewetek (może być też bulion drobiowy, warzywny lub rybny)
100ml białego wytrawnego wina
25g parmezanu
50g masła
sól
listki pietruszki do przybrania

czwartek, 22 września 2016

Kulinarne pożegnanie lata

Moją ulubioną porą roku jest lato i mimo, że jesień tez ma swój urok (jest odrobinę lepsza od zimy), to z rozrzewnieniem żegnam lato. W ubiegłym tygodniu miałam przyjemność wziąć udział w Kulinarnym Pożegnaniu Lata w siedzibie IMR advertising by PR. Popołudnie spędziłam w przemiłym towarzystwie dziennikarek, a event uświetniły firmy Wodzisław i Lindt.


Przyznaję z zaskoczeniem, że jestem absolutnie zachwycona firmą Wodzisław. Dotychczas kojarzyła mi się głównie z daniami ze słoika jak u babci i galaretkami, rzeczywiście te znajdują się w ich portfolio produktów, jednak nie spodziewałam się prezentacji innowacyjnych i nowoczesnych artykułów producenta. Prezes spółki Wodzisław Pan Marian Oślizło korzystając z okazji, przedstawił kilkudziesięcioletnią historię firmy. Mam wrażenie, że prowadzenie firmy z wieloletnią spuścizną to dla Prezesa z jednej strony wyzwanie w dobie taniości i bylejakości, lecz z drugiej strony dało się zauważyć wielki sentyment i starannie pielęgnowane przywiązanie do tradycji. Uwielbiam słuchać ludzi z pasją i jestem przekonana, że ta firma, to dla Prezesa nie tylko praca, a całe jego życie.

piątek, 16 września 2016

Jedz i chudnij - PASTA z WĘDZONEJ MAKRELI i JAJEK - FISH FRIDAY

Czas biegnie nieubłaganie i już mamy piątek. A jak piątek, to fish friday. Myślałam o tym, co Wam dziś zaprezentować i wpadałam na pomysł, żeby propozycja była śniadaniowa. Lubię różnego rodzaju pasty do pieczywa, szczególnie, gdy głównym składnikiem są jajka i ryba. Wybieram wędzoną makrelę, jest super smaczna i tania, jajka od szczęśliwych kurek i świeżą pietruszkę, śniadanie za chwilę gotowe.

PASTA z WĘDZONEJ MAKRELI i JAJEK

Składniki na 8 porcji:
4 jajka
wędzona makrela
pęczek natki pietruszki
1 łyżka majonezu
szczypta soli

Jajka ugotować na twardo, ostudzić i obrać ze skorupek. Zetrzeć na drobnej tarce do miski. Obrać makrelę i mięso podzielić na drobne kawałki, starannie pozbywając się ości. Dodać do miski razem z posiekaną natką pietruszki, solą i majonezem. Wymieszać dokładnie, aż składniki równomiernie się połączą i powstanie jednorodna pasta. Pasta najlepiej smakuje z ciemnym, pełnoziarnistym pieczywem, przypomnę Wam przepis na chleb mojej mamy, który jest najlepszy pod słońcem. Bardzo prosty w wykonaniu, wyjdzie z pewnością każdemu, a przepis znajdziecie tutaj.



1 porcja to ok. 105 kcal, węglowodany: 0,4g; białko: 8g, tłuszcz: 8g

SMACZNEGO!

piątek, 9 września 2016

Jedz i chudnij - DORSZ PIECZONY z ZIARNAMI i CZERWONA KOMOSA RYŻOWA - FISH FRIDAY

Rozmawiałam ostatnio ze znajomą, która zwróciła mi uwagę, że niektóre moje dania nie są kompletne i podaję przepis na część dania (np. jak przyrządzić rybę), a nie na całe kompleksowo (nie piszę jak przyrządzić ziemniaki). Usłyszałam, że dla niektórych to kłopot, wybrać dodatki (jaka kasza?), przygotować surówkę i zaplanować całe danie. Ja lubię mieć wybór, ale szanuję też tych, którzy czekają na gotową propozycję obiadową. Nie wszyscy muszą być pasjonatami kulinarnych eksperymentów i wolą mieć gotową receptę na całość. Dlatego dzisiaj super proste i szybkie danie, którego przyrządzenie nie zajmuje więcej niż 40 minut, poradzi z nim sobie każdy, świetne na przykład dziś po pracy.

Zdarza się, że na przygotowanie obiadu mamy mało czasu. Nie oznacza to, że jesteśmy skazani na gotowce z marketu do odgrzania w mikrofali. Pewnie się zdziwicie, ale sporo pracuję i nie mam zbyt dużo czasu na przygotowywanie posiłków. Pomyślcie co bym tu mogła publikować, gdybym ten czas miała! Jestem zdania, że wystarczy trochę ruszyć głową, a zdrowy, apetyczny obiad może powstać w pół godziny. Takim przepisem się z Wami chcę podzielić. Dziś pokażę prosty pomysł na rybę, w końcu mamy fish friday! Rybę podam z wędzoną mozarellą i tu jeden z moich sekretów, a mianowicie sałatkowy gotowiec - prażone ziarna dyni, pinii i słonecznika (oczywiście można uprażyć samemu, ale mi wpadły w ręce już gotowe). Jako dodatek wybrałam czerwoną quinoę, która ma lekko orzechowy smak i jest odrobinę twardsza w konsystencji od białej odmiany komosy. Według mnie do obiadu niezbędny jest warzywny dodatek, jako że gotujemy dziś prosto i szybko, będą to delikatnie słodkie w smaku pomidorki koktajlowe.

DORSZ PIECZONY z ZIARNAMI i CZERWONA KOMOSA RYŻOWA

piątek, 2 września 2016

Jedz i chudnij - POLĘDWICA z DORSZA ze SZPINAKIEM i ORZECHAMI

Jedną z najbardziej wdzięcznych do przygotowania rybą jest dorsz. Wybierając polędwicę możecie zapomnieć o ościach, które dla wielu osób stanowią barierę w jedzeniu ryb. Mięso dorsza jest sprężyste i bardzo smaczne. Osobiście uwielbiam połączenie ryby i orzechów, stąd też dzisiejsza moja propozycja na piątkowe danie - Fish Friday:

 POLĘDWICA Z DORSZA ze SZPINAKIEM i ORZECHAMI WŁOSKIMI

Składniki na 4 porcje:
800g polędwicy z dorsza (może być też filet bez skóry)
100g świeżego szpinaku
kawałek pora (biała część)
łyżka oliwy
sól, pieprz do smaku
50g orzechów włoskich
dodatki wedle uznania: u mnie ziemniaczki z wody i pomidorki koktajlowe z posiekaną bazylią

sobota, 27 sierpnia 2016

Jedz i chudnij - KORECZKI z MIĘSA POMIDOROWEGO i POMIDORKÓW KOKTAJLOWYCH

Weekend to idealna pora na spotkania z przyjaciółmi, znajomymi i rodziną. Latem chętnie grillujemy i spędzamy czas na powietrzu. Ale nie samym grillem człowiek żyje. Dziś mam dla Was propozycję na imprezowe koreczki z mięsa mielonego z pomidorkami koktajlowymi i serem feta. Bardzo ładnie się prezentują i co ważniejsze, świetnie smakują. Zamiast mięsa można użyć kawałków tuńczyka - tak zrobiłam z myślą o przyjaciołach, którzy nie jedzą mięsa, ale nie odmawiają sobie ryb.

KORECZKI z MIĘSA MIELONEGO i POMIDORKÓW KOKTAJLOWYCH

Składniki na ok. 50 koreczków:
500g mięsa wołowego lub innego (mieszanego czy drobiowego)
30g świeżo mielonego siemienia lnianego
jajko
ząbek czosnku
pół pęczka kolendry
sól, pieprz do smaku
200g pomidorków koktajlowych
listki bazylii
1/2 kostki sera feta (mogą być też małe kulki mozzarelli)

Mięso przełożyć do miski, wbić jajo, dodać posiekaną kolendrę (pół doniczki) i przeciśnięty przez praskę lub pokrojony drobno ząbek czosnku. Doprawić solą i pieprzem. Żeby masa była spójna, można dodać bułkę tartą, jednak ja proponuję zamiast niej - świeżo mielone siemię lniane.


Siemię lniane działa osłaniająco i regenerująco na błonę przewodu pokarmowego i dlatego jest stosowane między innymi w stanach zapalnych przewodu pokarmowego, chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy. Nasiona lnu są bogatym i jednym z najlepszych roślinnych źródeł kwasów tłuszczowych omega-3 (zawierający 4: 1 stosunek kwasów tłuszczowych omega-3 do omega-6), jeśli ktoś nie przepada za rybami - powinien wzbogacić dietę o siemię lniane. Ponadto siemię zawiera błonnik rozpuszczalny i nierozpuszczalny, witaminę E, cynk, lecytynę, flawonoidy i fitoestrogeny. Te niepozorne nasionka obniżają cholesterol, mają działanie przeciwmiażdżycowe i przeciwzapalne. Na pewno będą prozdrowotnie lepsze, niż bułka tarta.

Warto mielić siemię lniane tuż przed użyciem. Osłonka ziarenka chroni to co w nim jest najlepsze, a duża zawartość tłuszczy wielonienasyconych jest bardzo ulotna - tłuszcze się utleniają, a mielony proszek przechowywany zbyt długo traci swoje prozdrowotne właściwości. Ja używam do mielenia zwykłego młynka do kawy.

Zmielone siemię lniane dodać do mieszanki i dokładnie wymieszać. Formować zgrabne mięsne kuleczki i układać w naczyniu żaroodpornym. W każdą kulkę wbić wykałaczkę namoczoną w wodzie i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Piec około 25 minut.


Bazę koreczków wyjąć z piekarnika i ostudzić. Przed przyjęciem ponabijać na wykałaczki listki bazylii i pomidorki koktajlowe. Można spróbować nabić tez fetę (ale z doświadczenia wiem, że się rozpada) albo łatwiej będzie z kuleczkami mozzarelli. Ja pokroiłam fetę i ułożyłam obok mięsno pomidorowych koreczków.

Koreczki cieszą się dużym zainteresowaniem gości, apetycznie wyglądają i kuszą oko.

1 sztuka to ok. 30 kcal, węglowodany: 0,2g; białko: 2,5g; tłuszcz: 2g

SMACZNEGO!

piątek, 26 sierpnia 2016

Jedz i chudnij - KULKI RYBNO-GRYCZANE z ORZECHAMI - FISH FRIDAY


Dziś chciałam się z Wami podzielić przepisem na bardzo fajne kotlety z ryby, która została mi z dnia poprzedniego. Jedliśmy pieczonego pstrąga oprószonego solą czosnkową z kaszą gryczaną i zostało mi pół upieczonego fileta i pół woreczka kaszy gryczanej. Za mało dla wszystkich członków rodziny, wyrzucić szkoda, więc postanowiłam przerobić składniki na danie dla całej rodziny. Poszperałam w lodówce i szafkach, miałam jeszcze pół kostki twarogu, kalafiora i dużo bakalii, bez których nie wyobrażam sobie życia. Zaświtał mi w głowie pomysł i zobaczcie co mi wyszło. Pyszne i sycące kulki rybne z kaszą gryczaną i orzechami. Na prawdę można się nimi najeść. Do tego podałam gotowanego kalafiora, polanego pietruszkowym pesto - bo przyznam, że nie znoszę bułki tartej. Jeśli wydaje Wam się, że nie lubicie kalafiora, spróbujcie bez dodatku bułki podsmażanej na maśle. Według mnie jest smaczniejszy :) To co? Jesteście ciekawi mojej propozycji?

KULKI RYBNO-GRYCZANE z ORZECHAMI

Składniki na 4 porcje:
100g upieczonej ryby
50g kaszy gryczanej
100g twarogu
100g orzechów włoskich
jajko
kolendra
sól, pieprz do smaku

 
Rybę porozgniatać widelcem, dodać kaszę i twaróg. Orzechy zmiksować na ziarnistą masę w blenderze (ja używam młynka do kawy), połowę dodać do ryby, drugą połowę wysypać na talerz. Do ryby, kaszy i sera dodać posiekaną kolendrę, wbić jajko, doprawić solą i pieprzem i dokładnie wymieszać. Z masy formować kulki, obtaczać w pozostałych zmielonych orzechach na talerzu. Kotlety przekładać do naczynia żaroodpornego i piec 20 minut w temperaturze 180 stopni.


1 porcja to ok. 270 kcal, węglowodany: 14g, białko: 16g, tłuszcz: 17g

Co do rybnych kulek? Najlepiej warzywa. U mnie gotowany kalafior, podany z pesto:

KALAFIOR z PIETRUSZKOWYM PESTO

Składniki  na 4 porcje:
młody kalafior
Pesto - może być "gotowiec" ze słoika, albo zmiskować: pęczek posiekanej pietruszki, 50g orzechów włoskich, 20 ml oliwy, mały ząbek czosnku, łyżeczka soku z cytryny, sól i pieprz do smaku

Kalafior ugotować, przełożyć na talerz, polać pesto, pokroić na 4 części. Udekorować listkami pietruszki. Można też posypać podprażonymi ziarnami słonecznika.

1 porcja to ok: 140 kcal, węglowodany: 5g, białko: 4g, tłuszcz: 12g

No i jak? Wygląda smakowicie, prawda? Do tego danie jest tanie i nic się nie marnuje.

SMACZNEGO!